RODMGdańsk

SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ





05.02.2014 Gdańsk Minister Sikorski na 50. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa RODM Gdańsk

Od spotkania z szefem dyplomacji ukraińskiej Leonidem Kożarą i kolacji z wysoką przedstawiciel UE ds. zewnętrznych i polityki bezpieczeństwa Catherine Ashton minister Radosław Sikorski rozpoczął udział w tegorocznej, jubileuszowej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Konferencja monachijska jest jednym z najbardziej prestiżowych forów międzynarodowych do dyskusji o sytuacji bezpieczeństwa w świecie, ale także szerzej o sprawach zagranicznych. Co roku biorą w niej udział głowy państw, premierzy, członkowie rządów, przywódcy organizacji międzynarodowych. Konferencja jest także okazją do szeregu spotkań dwustronnych i wielostronnych.

W kuluarach tegorocznej konferencji minister Sikorski spotka się z prezydentem Estonii, ministrami spraw zagranicznych Ukrainy, Francji, Niemiec, Rosji, Gruzji i Libii. W Monachium są także przedstawiciele ukraińskiej opozycji.

- To ważne forum do podejmowania ważnych tematów - minister Sikorski powiedział po przyjeździe do Monachium. - Jest mi tym bardziej miło tu być, gdyż jestem rówieśnikiem Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która obchodzi w tym roku swoje półwiecze.

W sobotę, drugim dniu konferencji, minister Sikorski wziął udział w panelu "50 lat Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość" poświęconego przyszłości Europy w kontekście bezpieczeństwa. W wystąpieniu zaproponował powstanie na naszym kontynencie „koalicji krajów gotowych do działania”. – Nie skorygowaliśmy do tej pory błędów, które popełniliśmy w latach 1990. – powiedział Sikorski. Przypomniał, że Europa bezradnie przyglądała się wówczas tragicznym skutkom rozpadu Jugosławii, nie potrafiąc zapobiec wybuchowi wojny. – Europa nadal nie jest w stanie działać w sposób skoordynowany, jednolity – ocenił szef polskiej dyplomacji, ostrzegając, że konflikty na świecie nie będą czekać do czasu, aż Europa poradzi sobie z tym problemem.

Jak zaznaczył, Polska opowiada się za powstaniem, zgodnie z zaleceniami z Lizbony, stałej struktury współpracy, na początek może „koalicji gotowych do działania”. – Dlaczego nie wyślemy unijnych grup bojowych do Republiki Środkowoafrykańskiej? – pytał minister i sam sobie odpowiadał – bo to kosztuje. Tak samo w NATO, kto wysyła wojsko, ten sam za to płaci. Sikorski zaproponował, by misje wojskowe finansowane były ze środków wspólnotowych.

W dyskusji o przeszłości i przyszłości międzynarodowego bezpieczeństwa uczestniczyli, oprócz szefa polskiej dyplomacji: były kanclerz Niemiec Helmut Schmidt, były sekretarz stanu USA Henry Kissinger, były prezydent Francji Valery Giscard d'Estaing, były szef brytyjskiego MSZ David Miliband oraz niemiecki polityk Egon Bahr.




facebook