RODMGdańsk

SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ





12 maja 2014 Ukraina - wydarzenia RODM Gdańsk

Unia Europejska nie uznaje tzw. referendów na Ukrainie wschodniej
Zebrani w poniedziałek w Brukseli ministrowie spraw zagranicznych państw UE omówili rozwój sytuacji na Ukrainie i relacje z Rosją, w tym w kontekście nielegalnego referendum przeprowadzonego dzień wcześniej w Doniecku i Ługańsku.

Ministrowie nie uznali legalności referendum i wezwali do rozbrojenia separatystycznych grup paramilitarnych oraz wycofania wojsk rosyjskich znad granicy z Ukrainą. Wyrazili oczekiwanie, że planowane na 25 maja wybory prezydenckie na Ukrainie odbędą się w sposób demokratyczny i niezakłócony. Rada rozszerzyła listę osób i podmiotów objętych sankcjami za agresywne działania wobec Ukrainy w formie zakazu wizowego i zamrożenia aktywów o 13 nowych nazwisk i dwa podmioty prawne.

W pierwszej części obrad ministrowie spotkali się z przewodniczącym OBWE, który przedstawił mapę drogową na rzecz rozwiązania kryzysu, zaakceptowaną także przez władze rosyjskie. W dyskusji wyrażano opinię o potrzebie równoległego podejścia i komplementarnego wykorzystywania instrumentów sankcyjnych i wysiłków dyplomatycznych. Rada w przyjętych konkluzjach zachęca stronę rosyjską do współpracy z OBWE i kontynuowania dialogu genewskiego. Wezwano także władze ukraińskie do reform w zakresie budowania państwa prawa, transparencji i zwalczania korupcji, w tym szczególnie w zakresie przemysłu i handlu gazem.

Na marginesie Rady ds. Zagranicznych minister Sikorski wziął udział w inauguracji Europejskiego Instytutu na rzecz Pokoju (EIP), którego zadaniem jest identyfikowanie zagrożeń i zapobieganie potencjalnym sytuacjom konfliktowym oraz współpraca przy rozwiązywaniu istniejących konfliktów i procesach pokojowych. Polska zdecydowała o przeznaczeniu na działalność Instytutu 200 tys. euro rocznie, przez okres trzech lat.

Przy okazji pobytu szefa polskiej dyplomacji w Brukseli, Stałe Przedstawicielstwo wraz z think tankiem Carnegie Europe zorganizowały publiczną debatę z jego udziałem. Dyskusja poświęcona była głównie polityce wschodniej Unii Europejskiej i konsekwencjom kryzysu ukraińskiego dla bezpieczeństwa w Europie. Rozmowę poprowadzili Jan Techau, dyrektor Carnegie Europe, oraz Judy Dempsey, autorka popularnego bloga Strategic Europe. W debacie udział wzięli unijni urzędnicy, dyplomaci z krajów członkowskich i państw trzecich, eksperci, analitycy oraz liczne grono dziennikarzy.

Wcześniej w siedzibie SP miała miejsce zamknięta dyskusja ekspercka na ten sam temat z udziałem wysokich rangą urzędników z UE i NATO, przedstawicieli państw członkowskich oraz niezależnych ekspertów i analityków, której głównym gościem był b. szef MSZ prof. Adam Daniel Rotfeld.

11 maja 2014
Nielegalne referenda w regionach donieckim i ługańskim na Ukrainie

Polska nie uznaje podważających integralność terytorialną Ukrainy rezultatów tzw. referendów przeprowadzonych w dniu 11 maja 2014 r. w regionach donieckim i ługańskim.

Referenda zorganizowały nielegalne, uzbrojone grupy separatystyczne wbrew wymogom prawa międzynarodowego oraz obowiązującej konstytucji i prawa ukraińskiego. Referenda przyczyniają się do dalszego pogłębienia i tak napiętej sytuacji na Ukrainie wschodniej.

Polska popiera poszukiwanie pokojowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie oraz wysiłki podejmowane w tym zakresie przez organizacje międzynarodowe, w tym zwłaszcza Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE).

Rozwiązanie konfliktu i dialog narodowy powinny odbywać się jednak w ramach obowiązującego na Ukrainie porządku prawnego. Popieramy wysiłki władz w Kijowie zmierzające do wypracowania i wdrożenia reformy decentralizacyjnej, która w naszej ocenie będzie sprzyjać pojednaniu narodowemu oraz deeskalacji napięć.

7 kwietnia 2014
Strategia wobec kryzysu ukraińskiego tematem rozmów polsko-francuskich

Przyszłość Ukrainy oraz polityka Europy wobec Federacji Rosyjskiej stanowiły główne tematy poniedziałkowego spotkania podsekretarza stanu Bogusława Winida z Phillipe' m Errerą, dyrektorem ds. strategicznych w Ministerstwie Obrony Francji.

- Polityka faktów dokonanych stosowana przez Rosję wymaga adekwatnej i wszechstronnej reakcji ze strony NATO i Unii Europejskiej - podkreślił wiceminister Winid - Reakcji politycznej, gospodarczej i wojskowej.

Rozmówcy zgodzili się, że Ukrainie niezbędne jest silne wsparcie społeczności międzynarodowej w procesie wdrażania reform i budowania silnego państwa. Jednym z jego elementów powinno być wsparcie w ramach Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony w zakresie reformy sektora bezpieczeństwa i państwa prawa.

Philippe Errera przebywał w Warszawie w ramach cyklicznych konsultacji strategicznych polsko-francuskich.

5 kwietnia 2014
Nieformalne spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych w Atenach

Południowemu i wschodniemu sąsiedztwu Unii Europejskiej oraz jej współpracy z partnerami strategicznymi poświęcone było nieformalne spotkanie szefów dyplomacji państw członkowskich w formule Gymnich, do którego doszło w piątek i sobotę w Atenach.

Spotkanie organizowane w ramach greckiej prezydencji w UE było okazją do nieformalnej dyskusji o wyzwaniach stojących przed europejską polityką zagraniczną i bezpieczeństwa, zwłaszcza w okresie kryzysu na Ukrainie i związanej z tym konieczności redefinicji unijnych stosunków z Rosją. Ważnymi tematami poruszonymi w trakcie spotkania były także sposoby rozwiązania kryzysu w Syrii oraz kwestia integracji europejskiej państw bałkańskich.

- Jesteśmy w szczególnym momencie i w związku z tym spoczywa na nas jeszcze większa odpowiedzialność za wypracowanie rozwiązań dla europejskiego sąsiedztwa - mówił grecki gospodarz spotkania, wicepremier i szef dyplomacji Evangelos Venizelos. Przewodnicząca obradom wysoka przedstawiciel UE ds. zewnętrznych i polityki bezpieczeństwa Catherine Ashton potwierdziła gotowość wsparcia dla ukraińskich reform i przeprowadzenia wyborów prezydenckich 25 maja zgodnie ze standardami międzynarodowymi. Wezwała także Rosję do deeskalacji i wycofania swych wojsk znad ukraińskich granic.

Reprezentujący Polskę minister Radosław Sikorski podkreślił wagę szybkiego podpisania umów stowarzyszeniowych UE z Mołdawią i Gruzją, do czego ma dojść w czerwcu, oraz spodziewanego wkrótce zniesienia wiz w podróżach do Unii dla obywateli Mołdawii posiadających paszporty biometryczne. - To dowód, że kraje podejmujące reformy i wysiłek transformacji otrzymują z tego tytułu realne korzyści - stwierdził szef polskiej dyplomacji.

04 kwietnia 2014
Ateny: szefowie MSZ UE głównie o Ukrainie i Rosji, depesza IAR

Ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej - o Ukrainie, Rosji i ewentualnych sankcjach. W Atenach rozpoczęło się (13:00) dwudniowe spotkanie unijnych szefów dyplomacji, poświęcone głównie kryzysu ukraińskiemu. Przed spotkaniem krytycznie o działaniach Moskwy wypowiedział się minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii William Hague.

Według szefa brytyjskiej dyplomacji, Rosja wciąż wywiera presję na Ukrainie, a zapowiedzi dotyczące wycofania wojsk stacjonujących przy granicy z tym krajem nie zostały spełnione. Dlatego - jak podkreślał William Hague - Unia powinna przygotować surowsze sankcje, czyli te gospodarcze.

"To nie jest jeszcze moment na trzecią fazę sankcji, ale one muszą być gotowe. Sytuacja wciąż jest niebezpieczna i bardzo napięta.. Przy granicy z Ukrainą wciąż jest duża liczba rosyjskich wojsk, zapowiadane ich wycofanie było pozorne. Nie zauważyliśmy, by Rosja starała się doprowadzić do spadku napięcia" - powiedział minister Hague.

Oprócz dyskusji o ewentualnych, kolejnych sankcji wobec Rosji, unijni ministrowie mają też mówić o wsparciu dla krajów zza wschodniej granicy - Ukrainy, Mołdawii i Gruzji. Zapadła już decyzja, by za niecałe 4 tygodnie obywatele Mołdawii, którzy mają paszporty biometryczne, mogli podróżować do Unii bez wiz. "To pokazuje, że jeśli jakiś kraj robi postępy, reformuje się, Unia Europejska jest reaguje pozytywnie. Mam nadzieję, że podobnie będzie z innymi krajami Partnerstwa Wschodniego" - powiedział w Atenach minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Ukraina i Gruzja, które też starają się o zniesienie wiz do Unii, nie spełniły jeszcze wszystkich wymogów. Jeśli natomiast chodzi o stowarzyszenie ze Wspólnotą, to w czerwcu, a nie jak wcześniej planowano w sierpniu, Unia ma podpisać umowę z Mołdawią i Gruzją. Ukraina czeka na podpisanie części handlowej umowy, co ma nastąpić do listopada.

27 marca 2014
Szef polskiej dyplomacji w Kijowie i Odessie

Minister Radosław Sikorski odwiedził w środę Ukrainę. Wizyta była wyrazem poparcia dla nowych władz i służyła zapoznaniu się z aktualną sytuacją bezpieczeństwa. Polska oferuje Ukrainie pomoc w reformach, zwłaszcza w reformie finansów, decentralizacji oraz walce z korupcją.

- Byłem na Ukrainie wiele razy, ale jest to moja pierwsza wizyta na Ukrainie stowarzyszonej z UE – podkreślił min. Sikorski, nawiązując do podpisania politycznej części Umowy Stowarzyszeniowej UE-Ukraina w zeszłym tygodniu. - Zapłaciliście za to olbrzymią cenę. Cały świat wie o bohaterach z Majdanu. Oznacza to olbrzymią szansę na modernizację kraju. Mam nadzieję, że nowa władza tej szansy nie zmarnuje.

Radosław Sikorski spotkał się w Kijowie z premierem Arsenijem Jaceniukiem oraz szefem MSZ Andrijem Deszczycą. Zaoferował polskie doradztwo Ukrainie w procesie decentralizacji władzy, reformie wydatków publicznych i w walce z korupcją. Minister wyraził zadowolenie z zachodzących na Ukrainie zmian m.in. z przyjęcia przez rząd ustawy antykorupcyjnej, a także wzoru paszportów biometrycznych. - Wiemy, że jest wam ciężko, ale Polska trzyma za was kciuki - dodał szef MSZ. Na zakończeniu pobytu w Kijowie doszło do spotkania z kierownictwem misji Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który przygotowuje pakiet pomocy makroekonomicznej dla Ukrainy.

Po południu minister Sikorski odwiedził Odessę, gdzie na miejscowym Uniwersytecie wygłosił wykład o integracji europejskiej. Przypomniał w nim główne elementy polskiej transformacji politycznej i gospodarczej oraz wyraził nadzieję, że Ukraina może powtórzyć ten sukces. – Odessa jest europejskim miastem, a Ukraina jest europejskim krajem. Macie przed sobą europejską przyszłość. Jesteście potencjalnie bogatym krajem – mówił min. Sikorski, który spotkał się także z miejscowym gubernatorem oraz przedstawicielami unijnej misji EUBAM monitorującej granicę Ukrainy z Mołdawią. Szef polskiej dyplomacji odwiedził także Konsulat Generalny RP w Odessie, który po zawieszeniu działalności przez polską placówkę w Sewastopolu obejmuje opieką konsularną także Półwysep Krymski.

20 marca 2014
Polska gotowa pomóc w reformach na Ukrainie

O polskiej pomocy dla Ukrainy, zwłaszcza w dziedzinie reformy samorządowej, finansów i walce z korupcją minister Radosław Sikorski rozmawiał w czwartek z wicepremierem Ukrainy Wołodymyrem Hrojsmanem.

- Ukraina jest w bardzo trudnym momencie. Polska chce i jest gotowa pomóc, by Ukraina mogła z niego wyjść - min. Radosław Sikorski rozpoczął spotkanie z ukraińskim gościem w siedzibie MSZ. – Dziękujemy za poparcie. Po raz kolejny potwierdza się przysłowie: prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie – odpowiedział wicepremier Hrojsman.

Rozmówcy omówili sytuację na Ukrainie w kontekście bezpieczeństwa, polityki i finansów. – Patrząc od środka, widzę w jakim stanie jest nasze państwo – stwierdził wicepremier Hrojsman. – Ukrainę zrujnował nie tylko Janukowycz, ale 20 lat braku reform – podkreślił min. Sikorski.

Wiceszef ukraińskiego rządu zapewnił, że jednym z jego priorytetów jest decentralizacja władzy za pomocą reformy samorządowej, która da strukturom lokalnym więcej kompetencji, by bardziej efektywnie zarządzać państwem, nie osłabiając jego jedności: – Jesteśmy zainteresowani polskimi doświadczeniami w tym zakresie.

Minister Sikorski zaproponował udzielenie Ukrainie natychmiastowej pomocy eksperckiej w zakresie reformy samorządowej, finansów i walki z korupcją. Jej szczegóły zostaną ustalone na poziomie roboczym.

Wicepremier Hrojsman poinformował o przyjęciu przez ukraiński rząd szeregu ustaw przybliżających kraj do zniesienia wiz przez Unię Europejską. Ukraina prowadzi z UE dialog wizowy, którego celem jest ruch bezwizowy. By jednak przejść do jego II fazy musi wypełnić kilka warunków m.in. przyjąć ustawę antykorupcyjną, ustawę o uchodźcach oraz wprowadzić paszporty biometryczne. – Dwie ustawy zostały już zatwierdzone przez rząd. Kwestię paszportów biometrycznych rozstrzygniemy w najbliższych dniach – zapewnił Hrojsman.

20 marca 2014
Polska gotowa pomóc w reformach na Ukrainie

O polskiej pomocy dla Ukrainy, zwłaszcza w dziedzinie reformy samorządowej, finansów i walce z korupcją minister Radosław Sikorski rozmawiał w czwartek z wicepremierem Ukrainy Wołodymyrem Hrojsmanem.

- Ukraina jest w bardzo trudnym momencie. Polska chce i jest gotowa pomóc, by Ukraina mogła z niego wyjść - min. Radosław Sikorski rozpoczął spotkanie z ukraińskim gościem w siedzibie MSZ. – Dziękujemy za poparcie. Po raz kolejny potwierdza się przysłowie: prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie – odpowiedział wicepremier Hrojsman. Rozmówcy omówili sytuację na Ukrainie w kontekście bezpieczeństwa, polityki i finansów. – Patrząc od środka, widzę w jakim stanie jest nasze państwo – stwierdził wicepremier Hrojsman. – Ukrainę zrujnował nie tylko Janukowycz, ale 20 lat braku reform – podkreślił min. Sikorski.

Wiceszef ukraińskiego rządu zapewnił, że jednym z jego priorytetów jest decentralizacja władzy za pomocą reformy samorządowej, która da strukturom lokalnym więcej kompetencji, by bardziej efektywnie zarządzać państwem, nie osłabiając jego jedności: – Jesteśmy zainteresowani polskimi doświadczeniami w tym zakresie.

Minister Sikorski zaproponował udzielenie Ukrainie natychmiastowej pomocy eksperckiej w zakresie reformy samorządowej, finansów i walki z korupcją. Jej szczegóły zostaną ustalone na poziomie roboczym.

Wicepremier Hrojsman poinformował o przyjęciu przez ukraiński rząd szeregu ustaw przybliżających kraj do zniesienia wiz przez Unię Europejską. Ukraina prowadzi z UE dialog wizowy, którego celem jest ruch bezwizowy. By jednak przejść do jego II fazy musi wypełnić kilka warunków m.in. przyjąć ustawę antykorupcyjną, ustawę o uchodźcach oraz wprowadzić paszporty biometryczne. – Dwie ustawy zostały już zatwierdzone przez rząd. Kwestię paszportów biometrycznych rozstrzygniemy w najbliższych dniach – zapewnił Hrojsman.

19 marca 2014
MSZ: nie ma sygnałów o zagrożeniach dla Polaków na Ukrainie, depesza PAP

Nie ma sygnałów o zagrożeniach dla Polaków mieszkających na Ukrainie ze względu na narodowość, o wzroście nastrojów antypolskich lub gorszym niż poprzednio traktowaniu spraw polskich ze strony nowych władz Ukrainy - twierdzi MSZ.

W środę wiceszefowa MSZ Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przedstawiła sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą informację na temat aktualnej sytuacji naszych rodaków na Ukrainie. Minister podkreśliła, że sytuacja Polaków na Ukrainie nie odbiega od sytuacji reszty społeczeństwa. "Nie mamy żadnych sygnałów o szczególnym zagrożeniu obywateli Ukrainy pochodzenia polskiego ze względu na ich narodowość, nie mamy sygnałów o wzroście nastrojów antypolskich lub o gorszym niż poprzednio traktowania Polaków zamieszkujących Ukrainę ze strony władz państwowych, regionalnych czy innych obywateli" - powiedziała. "Sytuacja Polaków pozostała taka sama jak przed wydarzeniami na Majdanie i jeśli chodzi o Krym" - dodała.

Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że cały czas aktualne są dotychczasowe problemy i wynikające z nich postulaty mniejszości polskiej skierowane do władz w Kijowie dotyczące m.in. szkolnictwa polskiego, dostępności podręczników, finansowania działalności kulturalnej, ochrony miejsc pamięci narodowej, zwrotu budynków sakralnych.

Sytuacja mniejszości polskiej - jak powiedziała - nie pogorszyła się, ani nie poprawiła w ostatnim czasie. "(Wspomniane problemy) ciągle pozostają i będą przedmiotem rozmów między polskim rządem a nowym rządem ukraińskim" - podkreśliła.

Według Pełczyńskiej-Nałęcz większość polskich środowisk pozytywnie odniosła się do protestów na Majdanie. W tym kontekście przytoczyła m.in. oświadczenie Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie.

Pełczyńska-Nałęcz mówiła też o zawieszeniu działalności przez polski konsulat na Krymie. W związku z napiętą sytuacją w regionie Krym został objęty opieką konsulatu w Odessie. "Nie mamy sygnałów od osób pochodzenia polskiego z Krymu, żeby z tego powodu pogorszyła się ich możliwość kontaktu z przedstawicielami państwa polskiego. Wynika to z tego, że na Krymie prawie takich osób nie ma. Polska mniejszość to przede wszystkim inne regiony: zachodnia, środkowa Ukraina" - podkreśliła.

Polacy są na Ukrainie znaczącą mniejszością narodową. Jest ich 144 tys. wg spisu narodowego, a nieoficjalnie - ponad 1 mln.; tylko ok. 12 proc. włada swobodnie językiem polskim.

Rosyjski prezydent Władimir Putin podpisał we wtorek na Kremlu traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola do Federacji Rosyjskiej. Ukraińskie MSZ oświadczyło, że nie uznaje przyłączenia Krymu do Rosji, a premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk oświadczył, że konflikt z Rosją przeszedł z fazy politycznej w fazę wojskową. (PAP)

19 marca 2014
Kolejna runda Polsko-Amerykańskiego Dialogu Strategicznego

Wzmocnienie dwustronnej współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony oraz bieżące wydarzenia polityczne na Ukrainie i relacje z Rosją były głównymi tematami 10. jubileuszowej rundy Polsko-Amerykańskiego Dialogu Strategicznego. W Waszyngtonie 18 marca polsko-amerykańskie rozmowy poświęcone były także programowi Partnerstwa Wschodniego.

Delegacji polskiej przewodniczył podsekretarz stanu Bogusław Winid. W trakcie spotkania z asystent sekretarza stanu ds. Europy i Eurazji Wiktorią Nuland omówiono kwestie polsko-amerykańskiej współpracy dwustronnej oraz stan relacji transatlantyckich. – Dialog Strategiczny już od 10 lat służy nam jako forum wymiany poglądów i doświadczeń ze stroną amerykańską. Daje nam możliwość omawiania wspólnych inicjatyw i perspektyw współpracy, zarówno w wymiarze dwustronnym, jak i wielostronnym, krótkoterminowym jak i strategicznym. – powiedział wiceszef polskiej dyplomacji.

Przedstawiciele MSZ i Departamentu Stanu rozmawiali o sytuacji w Afganistanie, Syrii i Republice Środkowoafrykańskiej. Omówili także relacje z Iranem oraz bieżące wydarzenia w Egipcie. Skupili się też na bliskowschodnim procesie pokojowym. Tematem rozmowy były także przygotowania do zbliżających się szczytów: NATO i UE-USA oraz toczące się negocjacje transatlantyckiego układu o Partnerstwie na rzecz handlu i inwestycji (TTIP). Wiceminister Winid poruszył też kwestię włączenia Polski do amerykańskiego programu ruchu bezwizowego (VWP).

Polsko-Amerykański dialog strategiczny to forum dyskusji między Polską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki na temat wzajemnych stosunków, polityki bezpieczeństwa i gospodarki, ukonstytuowany w 2004 r. Po kilku latach, został wznowiony w 2010 r. przez Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego i Sekretarz Stanu Hillary Clinton.

18 marca 2014
Oświadczenie ws. przyłączenia Krymu i Sewastopola do Federacji Rosyjskiej

Ministerstwo Spraw Zagranicznych potępia podpisanie we wtorek w Moskwie Traktatu włączającego w skład Federacji Rosyjskiej dwa nowe podmioty terytorialne – Autonomiczną Republikę Krym i Sewastopol - stanowiące integralną część Ukrainy.

Akt ten stanowi pogwałcenie norm i zasad międzynarodowych wypracowanych po II wojnie światowej, narusza suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy, stoi w sprzeczności z podpisanym m.in. przez Rosję Memorandum Budapesztańskim z grudnia 1994 r. dającym Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa, dwustronnymi umowami pomiędzy Ukrainą i Rosją, a także z rosyjskimi deklaracjami gotowości do dialogu i dobrej woli.

Polska nie uznaje decyzji podjętych w Moskwie 18 marca br., jak również przeprowadzonego dwa dni wcześniej referendum w Autonomicznej Republice Krym i Sewastopolu, które było nielegalne i nie spełniało międzynarodowych standardów. Przyłączamy się do powszechnej międzynarodowej krytyki tych działań. Polska będzie kontynuować aktywność na forach międzynarodowych w celu uregulowania tego konfliktu z poszanowaniem suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.

18 marca 2014
Rada Spraw Zagranicznych UE potępiła nielegalne referendum na Krymie

Zebrani w poniedziałek w Brukseli ministrowie spraw zagranicznych krajów członkowskich Unii Europejskiej omówili sytuację na Ukrainie, w tym szczególnie na Krymie oraz we wschodnich i południowych obszarach kraju.

W przyjętych konkluzjach jednoznacznie potępili rosyjską agresję na Ukrainę oraz uznali za nielegalne referendum, które odbyło się w niedzielę na Krymie. Jednocześnie w odpowiedzi na brak deeskalacji sytuacji i działania separatystów krymskich Rada przyjęła sankcje osobiste polegające na zakazie wizowym i zamrożeniu aktywów, wobec 21 mieszkańców Krymu oraz obywateli Federacji Rosyjskiej odpowiedzialnych za rozwój wydarzeń na Półwyspie. Zastrzeżono, że w przypadku braku deeskalacji sytuacji zbierająca się pod koniec tygodnia Rada Europejska na poziomie szefów państw i rządów może podjąć kolejne kroki.

Podczas lunchu ministrowie wysłuchali prezentacji Komisarza ds. Energii Guentera Oettingera poświęconej europejskiemu rynkowi energii i sposobom zapewnienia dywersyfikacji dostaw.

Polskiej delegacji przewodniczył minister Radosław Sikorski, który przed rozpoczęciem obrad Rady wziął także udział w spotkaniu Grupy Przyjaciół Ukrainy z udziałem ministra spraw zagranicznych tego kraju Andrija Deszczycy.

18 marca 2014
Orędzie Władimira Putina ws. Krymu. "Zachód brutalny i nieodpowiedzialny"

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał z władzami Krymu i Sewastopola umowę dotyczącą włączenia ich w skład Federacji Rosyjskiej. Wcześniej zwrócił się do Zgromadzenia Federalnego z nadzwyczajnym orędziem.

Rosyjski prezydent stwierdził, że Krym historycznie zawsze należał do Rosji i zapowiedział trzy języki urzędowe na półwyspie: rosyjski, ukraiński i krymskotatarski. Putin zaatakował kraje Zachodu, które jego zdaniem "w przypadku Ukrainy zachowywali się brutalnie, nieodpowiedzialnie i nieprofesjonalnie". Na koniec Putin zaapelował o poparcie dla włączenia Krymu w skład Federacji Rosyjskiej. Jego przemówienie zakończyły gromkie owacje na stojąco.

- Naród krymski nigdy nie będzie banderowski - powiedział Putin. Wcześniej zaatakował nacjonalistów ukraińskich, zarzucając im doprowadzenie do podziału Ukrainy. Mówił też o "nieodpowiedzialności" Zachodu. - W przypadku Ukrainy zachodni partnerzy przekroczyli granicę, zachowywali się brutalnie, nieodpowiedzialnie i nieprofesjonalnie - ocenił. - Nie wierzcie tym, którzy próbują was straszyć Rosją i przekonują, że po Krymie będą następne regiony (Ukrainy). (...) Nie chcemy dzielić Ukrainy, nie potrzebujemy tego - podkreślił Putin, oskarżając Stany Zjednoczone i ich sojuszników o to, że uzurpują sobie prawo do rozstrzygania losów świata, ignorując decyzje ONZ. - Po rozpadzie dwubiegunowego świata tylko oni mają rację w rostrzyganiu losów świata, używają siły przeciwko suwerennym państwom, tworzą koalicje wedle zasady "kto nie z nami, ten przeciwko nam", wywalczają potrzebne im rezolucje ONZ i ignorują inne decyzje - oznajmił Putin.

Przypomniał, że NATO bombardowało Belgrad, "choć takiej rezolucji ONZ nie było". Wskazał też na interwencje Zachodu w Iraku, Afganistanie i Libii. - "Kolorowe" rewolucje zakończyły się chaosem, wybuchem przemocy. "Arabska wiosna" zakończyła się "arabską zimą" - oświadczył prezydent Rosji. Putin stwierdził, że kraje Zachodu stworzyły "precedens Kosowa", który został wykorzystany do ogłoszenia niepodległości Krymu. - Co rzekomo łamiemy? Prezydent otrzymał prawo na wykorzystanie sił zbrojnych na Ukrainie. Siły zbrojne Rosji nie wchodziły na Krym. I tak już przecież tam były. Tak, wzmocniliśmy nasze siły, ale nawet nie przeszliśmy umownej liczebności 25 tys. osób na Krymie, bo nie było takiej konieczności - mówił Putin. Prezydent Rosji przekonywał, że decyzja Chruszczowa dotycząca przekazania Krymu Ukrainie była niekonstytucyjna. - Gdy Krym znalazł się w granicach innego państwa, Rosjanie poczuli, że ich ograbiono - mówił prezydent Rosji.

- Należny szczerze przyznać, że Rosja przyczyniła się do rozpadu Związku Radzieckiego. Miliony Rosjan położyły się spać w jednym kraju, a obudzili się w innym - podkreślił. Jego zdaniem "w warunkach państwa totalitarnego mieszkańcy Krymu i Sewastopola nie mieli nic do powiedzenia". Rosyjski przywódca podkreślił, że narody mają prawo do samostanowienia i dlatego naród krymski miał prawo poprosić o przyłączenie do jego kraju. - Na Krymie mają być trzy oficjalne języku: rosyjski, ukraiński i tatarski - zapowiedział Putin podkreślając, że półwysep to "tygiel kultur i tradycji". Mówił też o tatarach krymskich, którzy "kiedyś byli prześladowani". - Teraz to dla nich wspólny dom, wspólna ojczyzna - stwierdził.

Władimir Putin wygłosił na Kremlu orędzie do Zgromadzenia Federalnego, które tworzą dwie izby parlamentu Rosji: niższa - Duma Państwowa i wyższa - Rada Federacji.

17 marca 2014
Putin rozmawiał z Obamą ws. referendum na Krymie

Przywódcy Rosji i USA - Władimir Putin i Barack Obama - rozmawiali telefonicznie o referendum na Krymie. Putin uznał, że jest ono zgodne z prawem międzynarodowym - poinformował wczoaj Kreml. Biały Dom podał natomiast, że Waszyngton rozważa nowe sankcje.

Obama - według komunikatu prasowego Białego Domu - w rozmowie telefonicznej powiedział Putinowi, że USA i społeczność międzynarodowa "nigdy nie uznają" referendum na Krymie i ostrzegł, że Waszyngton jest gotowy do nałożenia dodatkowych sankcji na Rosję.

Amerykański prezydent uważa, że kryzys na Ukrainie wciąż można rozwiązać drogą dyplomatyczną, ale tylko wtedy, gdy rosyjska armia zaprzestanie wkraczania na terytorium ukraińskie.

Obama "podkreślił, że działania Rosji pogwałciły suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy, i że USA wraz z partnerami europejskimi są gotowe nałożyć dodatkowe koszty na Rosję za jej akcje" - brzmiał komunikat ogłoszony przez Biały Dom.

Tymczasem zdaniem rosyjskiego przywódcy mieszkańcy Krymu w niedzielnym referendum mieli okazję swobodnie wyrazić swą wolę i ukazać swą determinację. Podkreślił, że referendum "całkowicie odpowiada normom prawa międzynarodowego i postanowieniom ONZ". Przywołał przykład Kosowa, którego parlament jednostronnie w lutym 2008 roku proklamował niepodległość od Serbii - zaznaczyły służby prasowe Kremla.

17 marca 2014
Wyniki referendum na Krymie: 96,8 proc. za przyłączeniem do Rosji.

Za przyłączeniem Krymu do Rosji zagłosowało 96,8 proc. uczestników niedzielnego referendum na półwyspie - oświadczył szef komisji Rady Najwyższej Krymu ds. referendum Michaił Małyszew, podając ostateczne wyniki głosowania. Małyszew powiedział również, że frekwencja wyniosła 83,1 proc.

Nieuznawany przez władze ukraińskie wicepremier Krymu Rustam Temirgalijew oświadczył po zakończeniu głosowania, że Rada Najwyższa Krymu przyjmie oficjalny wniosek o wstąpienie Krymu w skład Federacji Rosyjskiej już dziś.

14 marca 2014
Ukraina nie może stać się nowym Murem Berlińskim

Wszelkie długoterminowe rozwiązania obecnego kryzysu ukraińskiego powinny respektować poszanowanie niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, jak również szacunek dla praw i aspiracji wszystkich grup etnicznych na Ukrainie – podkreślają we wspólnym oświadczeniu b. minister spraw zagranicznych Polski Adam Daniel Rotfeld, b. wiceminister spraw zagranicznych Niemiec Wolfgang Ischinger oraz b. brytyjski sekretarz obrony Dess Browne. Oświadczenie podpisali również b. minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Igor Iwanow i b. amerykański senator Sam Nunn.

W ocenie autorów „sytuacja, którą teraz obserwujemy na Ukrainie pokazuje niedoskonałości obecnego systemu bezpieczeństwa euroatlantyckiego”. Według nich „wydarzenia na Ukrainie na dłuższą metę będą szkodliwe dla Rosji, Europy, Stanów Zjednoczonych i obywateli Ukrainy”. Ukraina nie może stać się nowym murem berlińskim w Europie. Jej podzielenie mogłoby oznaczać ponowny podział Europy – ostrzegają autorzy oświadczenia.

Kryzys powinien być lekcją dla nas wszystkich do zjednoczenia wysiłków na rzecz pomocy Ukraińcom w osiągnięciu trwałego porozumienia między nimi, a także do stworzenie podstaw dla nowej kompleksowej euroatlantyckiej wspólnoty bezpieczeństwa – zaznaczają Adam Daniel Rotfeld, Wolfgang Ishinger, Dess Brown oraz Igor Iwanon i Sam Nunn.

13 marca 2014
W Budapeszcie o sytuacji na Ukrainie

– Należy patrzeć na sytuację Ukrainy według jasnych kryteriów. Najważniejsze jest zachowanie suwerenności i integralności naszego wschodniego sąsiada – powiedział podsekretarz stanu Artur Nowak-Far podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych Grupy Wyszehradzkiej (V4) i Niemiec. Rozmowy miały miejsce 13 marca w Budapeszcie.

Ministrowie omówili sytuację na Ukrainie w kontekście najbliższego posiedzenia unijnej Rady ds. Zagranicznych. W trakcie nadzwyczajnego spotkania, które odbyło się z inicjatywy strony niemieckiej, ministrowie dyskutowali nad możliwościami podjęcia wspólnych działań na rzecz rozwiązania kryzysu ukraińsko-rosyjskiego i zapewnienia stabilizacji w regionie. – Musimy jako Unia Europejska mieć pozytywny scenariusz dla Ukrainy. – podkreślił wiceszef polskiej dyplomacji.

Spotkanie z niemieckim szefem dyplomacji Walterem Steinmeierem poprzedziła sesja ministrów V4 poświęcona przygotowaniom do konferencji GLOBSEC w Bratysławie oraz budapesztańskiego spotkania ministrów spraw zagranicznych V4 i Partnerstwa Wschodniego. Rozmawiano także o drugiej edycji Wyszehradzkiego Rajdu Kolarskiego, który odbędzie się w maju na terenie Węgier, Słowacji, Czech i Polski. Ministrowie przyjęci zostali także przez premiera Węgier Viktora Orbana.

11 marca 2014
Wiceminister Winid o 15-leciu polskiego członkostwa w NATO

O znaczeniu aktualnych działań Sojuszu Północnoatlantyckiego w związku z kryzysem, jaki ma miejsce na Krymie mówił podsekretarz stanu Bogusław Winid podczas konferencji „15 lat Polski w NATO”. Debata miała miejsce 11 marca w Senacie RP.

– Sprawa Ukrainy jest dla NATO poważnym testem sojuszniczej solidarności oraz determinacji w obronie wspólnie wyznawanych wartości. Dotychczasowe działania oraz postawa sojuszników świadczą o jedności i determinacji państw członkowskich w obliczu rosyjskiej agresji zbrojnej na terytorium Ukrainy. – powiedział wiceminister Winid. W swoim wystąpieniu „Znaczenie i konsekwencje polskiej akcesji do NATO. Budowanie polskiego bezpieczeństwa w procesie integracji euroatlantyckiej: Independence 1999, Newport 2014” wiceszef polskiej dyplomacji zaznaczył, że zarówno cała historia Sojuszu, jak i jej rozdziały zapisywane na bieżąco dowodzą, że 15 lat temu Polska dokonała właściwego wyboru.

Celem konferencji było podkreślenie znaczenia 15-lecia obecności Polski w Sojuszu. W debacie uczestniczyli przedstawiciele instytucji państwowych i organizacji pozarządowych, które brały udział w procesie dochodzenia Polski do członkostwa, jak również koordynujące obecność w NATO. Dyskusja toczyła się wokół dwóch podstawowych zagadnień: znaczenia i konsekwencji polskiej akcesji do NATO oraz doświadczeń członkowskich, a także przyszłości NATO i transatlantyckiej architektury bezpieczeństwa.

11 marca 2014
Szef MSZ powitał w kraju Konsula Generalnego RP w Sewastopolu

W związku z zawieszeniem pracy Konsulatu Generalnego RP w Sewastopolu jego szef Wiesław Mazur przyjechał do kraju. Za trwanie na posterunku podziękował mu szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

Panie Konsulu, serdecznie witam w kraju – stwierdził minister Sikorski na konferencji prasowej po powrocie konsula Mazura do kraju. - Wiem, że trwał Pan na posterunku tak długo, jak to było możliwe bez narażania zdrowia i życia personelu placówki. Dziękuję Panu i wszystkim pracownikom konsulatu za wzorowe wypełnienie swojej misji. Rzeczpospolita docenia takich pracowników i takich dyplomatów.

Działalność Konsulatu Generalnego RP w Sewastopolu została zawieszona w sobotę w związku z nieprzewidywalnym rozwojem sytuacji na Półwyspie Krymskim. Opiekę konsularną nad przebywającymi na Krymie Polakami przejął Konsulat Generalny RP w Odessie. - Mamy nadzieję, że konsulat będzie mógł wznowić działalność w Sewastopolu jako konsulat na Ukrainie gdy tylko sytuacja ulegnie normalizacji – stwierdził min. Sikorski.

Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że Polska ma najgęstszą sieć placówek dyplomatycznych na Ukrainie ze wszystkich państw Unii Europejskiej. – To, że mieliśmy konsulat działający w Sewastopolu (powstał on za kadencji obecnego rządu) jest fizycznym dowodem na to, że przewidzieliśmy, że na Krymie może powstać tak skomplikowana sytuacja polityczna – powiedział min. Sikorski.

Odnosząc się do decyzji Rady Krymu o ogłoszeniu niepodległości i o przeprowadzeniu referendum minister zaznaczył: – Polska uznaje integralność terytorialną Ukrainy, a więc nie uznaje deklaracji o niepodległości Krymu.

Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że nieakceptowalne jest zmienianie granic siłą.

Komentując kwestię planowanego na niedzielę referendum minister Sikorski zaznaczył, że jest ono nielegalne: – Ale będzie faktem politycznym, z którego UE wyciągnie wnioski. Referendum oznacza tworzenie faktów dokonanych mających na celu oderwanie Krymu od Ukrainy, a Zachód tego nie uzna.

Konsul Wiesław Mazur poinformował, że powodem decyzji o zawieszeniu działalności placówki w Sewastopolu była eskalacją żądań i gróźb pod adresem personelu oraz groźby podpalenia placówki. Mienie placówki oraz wszelkie dokumenty zostały zabezpieczone zgodnie z obowiązującymi procedurami. – Dziękuję też pracownikom za wzorową służbę do końca oraz żonie za wsparcie – stwierdził konsul Mazur.

10 marca 2014 r.
Minister Sikorski w BBC HARDtalk o sytuacji na Krymie,

– Ton głównemu nurtowi Majdanu nadawali ludzie pragnący, by ich kraj był wolny od korupcji, lepiej rządzony i bardziej proeuropejski – powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w wywiadzie dla programu Hardtalk emitowanym w telewizji BBC. Minister Sikorski odpowiadał na pytania dotyczące aktualnej sytuacji na Krymie oraz powinności Zachodu wobec Ukrainy.

Szef polskiej dyplomacji przypomniał, że Majdan to reakcja Ukraińców na niepodpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE; ruch, który rozpoczął się od protestów studentów, by rozrosnąć się do ok. miliona demonstrantów.

Minister Sikorski podkreślił w wywiadzie prawo Ukraińców do godnego życia. Wyraził opinię, że Ukraińcy mają prawo do decydowania, kto nimi rządzi – nie może tego narzucać sąsiednie mocarstwo. Oceniając działania Zachodu wobec Rosji minister stwierdził, że reakcja UE i USA jest jak dotąd właściwa. Zachód musi jasno komunikować, że interwencja rosyjskich wojsk na Ukrainie będzie kosztowna. – Nikt nie chce sankcji, ale skutki inwazji na Ukrainę byłyby jeszcze bardziej kosztowne dla wszystkich – powiedział minister. Dodał, że Unia nie może pozwolić na inwazję i zmianę granic państwa leżącego w Europie, a także na ultimatum jednego człowieka stawiane sąsiedniemu państwu pod pretekstem obrony etnicznych mieszkańców. Minister zwrócił ponadto uwagę, że gdy dokonuje się inwazji na terytorium sąsiedniego państwa, to poważnie zagraża również naszemu bezpieczeństwu.

W wywiadzie poruszono również wątek gospodarczego wsparcia Ukrainy ze strony UE i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Minister nawiązał do doświadczeń Polski, której gospodarka po upadku komunizmu była w gorszym stanie niż gospodarka ukraińska obecnie. – Naród ukraiński powinien zdawać sobie sprawę, że zmiany oznaczają również konieczność wyrzeczeń – podkreślił. – W 1989 r. (...) Polska była bankrutem. Pod względem ekonomicznym byliśmy w gorszym stanie niż dzisiaj jest Ukraina. (...) Wsparcie z zewnątrz może być pomocne, ale najważniejsze, co trzeba zrobić, to zacząć sensownie wykorzystywać własne zasoby – tłumaczył minister. – Ukraińcy zasługują na polityków, którzy są w stanie wykazać źródła swoich majątków – mówił także szef polskiego MSZ podkreślając, że "Majdan" to także "protest przeciwko kradzieży aktywów". – Mam nadzieję, że wybory prezydenckie na Ukrainie wygra uczciwy polityk – podkreślił Radosław Sikorski.

Szef resortu spraw zagranicznych stwierdził też na antenie BBC, że ewentualne referendum na Krymie byłoby nielegalne ze względu na brak porozumienia z Kijowem i zlekceważenie ukraińskiej konstytucji, a także z powodu obecności wojsk rosyjskich Krymie. – Centralna komisja wyborcza znajduje się w Kijowie, a nie na Krymie – powiedział Radosław Sikorski. Wyraził opinię, że nie ma obecnie na Ukrainie warunków do uczciwego głosowania, a sytuacja w zakresie bezpieczeństwa na Krymie jest do tego stopnia zła, że „Polska musiała ewakuować swój konsulat [w Sewastopolu]”. W przekonaniu Radosława Sikorskiego w sytuacji, gdy większość mieszkańców Krymu chciałaby większej autonomii w ramach terytorium ukraińskiego, „byłoby to osiągalne bez interwencji rosyjskiego wojska”. – Nie ma pretekstu do tej wojskowej interwencji [Rosji] – podkreślił minister zwracając przy tym uwagę, że żaden z obywateli Rosji nie został poszkodowany na Ukrainie. Wyraził także nadzieję, iż Rosja rozpocznie współpracę, dzięki czemu możliwe będą rozmowy z Ukrainą i partnerami międzynarodowymi. Wezwał do przestrzegania praw obywateli Ukrainy – zaapelował o powrócenie do praworządnych działań i wycofanie rosyjskich wojsk z terytorium Ukrainy.

– Rosja nie podpisała porozumienia – powiedział także minister nawiązując do porozumienia między ukraińską władzą a opozycją i dodając, że przedstawiciel Rosji otrzymał z Moskwy instrukcje, aby nie podpisywać dokumentu. – Proszę pamiętać, że porozumienie zostało zawarte między prezydentem Janukowyczem a opozycją. Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji byli jedynie świadkami – przypomniał szef polskiej dyplomacji przyznając, że na tamtą chwilę oceniał to porozumienie jako dobre rozwiązanie sytuacji na Ukrainie. – Pamiętajmy o tym, co zapisano w porozumieniu. Punkt pierwszy porozumienia stanowił, że w ciągu 48 godzin stara – bardziej demokratyczna, a mniej autorytatywna – konstytucja zostanie poddana pod głosowanie w parlamencie i podpisana przez prezydenta Janukowycza – mówił minister. – [Tymczasem] prezydent Janukowycz opuścił kraj i nie podpisał nowej-starej konstytucji. To prezydent Janukowycz złamał porozumienie – podkreślił minister.

Szef polskiej dyplomacji zwrócił także uwagę, że objęcie przez Arsenija Jaceniuka funkcji szefa nowego rządu było dyskutowane w Kijowie na spotkaniu z udziałem ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowycza, ministrów spraw zagranicznych Trójkąta Weimarskiego i rosyjskiego wysłannika Władimira Łukina. – Dlatego też zdumiewające jest to, że Rosja odmawia rozmów z Jaceniukiem, który był przewidywany na premiera i faktycznie nim został, i piętnuje jego rząd jako grupę faszystów – zaznaczył minister Sikorski.

Na zakończenie wywiadu Minister Sikorski zaapelował, by świat uniknął powtórki z historii, gdy pod pretekstem obrony mniejszości narodowych dokonywano inwazji w Europie. – Po II wojnie światowej oraz po zakończeniu zimnej wojny zgodziliśmy się, że w przypadku problemów czy konfliktów dotyczących mniejszości etnicznych, sprawy powinny być rozstrzygnięte przez Radę Europy – powiedział. Dodał, ze konflikt na Ukrainie może być rozwiązany pokojowo, ale tylko jeden człowiek może tego dokonać i jest to prezydent Putin.

10 marca 2014
Powinniśmy chronić integralność terytorialną Ukrainy: Radosław Sikorski dla BBC,

– Ukraina dobrowolnie oddała swoją broń atomową. W zamian otrzymała od Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Rosji gwarancję suwerenności, nienaruszalności granic i wolności od nacisków takich jak bojkot handlowy – przypomniał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski po spotkaniu z Williamem Hague’iem w poświęconej Ukrainie rozmowie z Jeremym Paxmanem w BBC Newsnight.

– Pomyślmy o tym, jakie sygnały wysłalibyśmy np. Korei Północnej i Iranowi, jeśli chodzi o wartość gwarancji w zamian za porzucenie ambicji nuklearnych, jeśli nie będziemy chronić integralności terytorialnej Ukrainy – argumentował szef polskiej dyplomacji.

Minister odniósł się w programie do kryzysu na Krymie. – Myślę, że po II wojnie światowej i zimnej wojnie zgodziliśmy się ze społecznością międzynarodową, że gdy pojawiają się spory etniczne dotyczące granic, staramy się pokonywać te granice i przestrzegać praw obywateli bez zmieniania granic siłą – a tak przecież zaczęła się II wojna światowa. – przekonywał minister – Można to osiągnąć pod warunkiem wykorzystania instytucji, które zostały stworzone w tym celu. Minister zwrócił uwagę, że są sposoby, by wolę co do przynależności terytorialnej wyrazić w sposób konstytucyjny, legalny, a nie przy pomocy siły. – Wszyscy mamy konstytucje. W Szkocji odbędzie się referendum, ale odbędzie się poprzez konsensus, a nie łamanie obowiązującego prawa – zaznaczył minister. Radosław Sikorski przyznał jednocześnie, że nie wiadomo tak naprawdę, czego oczekuje większość mieszkańców Krymu, „gdyż nikt ich o to nie zapytał”. – Mało prawdopodobne, że zostaną o to zapytani w sposób demokratyczny – ocenił szef polskiego MSZ i dodał, że jeśli większość mieszkańców Krymu opowie się za większą autonomią w ramach terytorium Ukrainy, ukraiński rząd powinien to rozważyć.

Odnosząc się do ewentualnych sankcji wobec Rosji, minister podkreślił, że „Rada Europejska postanowiła, że będą konsekwencje [dla Rosji]”. Zwrócił uwagę, że wahania poszczególnych państw wynikają z ich interesów: prowadzą wymianę handlową z Rosją. – Jednak zasada niezmieniania granic siłą jest najważniejsza i Rada Europejska zdecydowała, że podobnie jak Stany Zjednoczone, Europa nałoży sankcje – oświadczył szef polskiej dyplomacji.

10 marca 2014
Minister Radosław Sikorski rozmawia w Londynie o Ukrainie

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski spotkał się dzisiaj w Londynie z szefem brytyjskiej dyplomacji Williamem Hague’iem, by rozmawiać o rozwiązaniu kryzysu na Ukrainie. Wcześniej minister mówił o polityce wschodniej Warszawy w wystąpieniu na Uniwersytecie Oxfordzkim.

– Żaden europejski kraj nie jest w stanie poradzić sobie z kryzysem na Ukrainie samemu. Stąd rola Unii Europejskiej i jej wspólnej polityki europejskiej jest kluczowa – podkreślił minister Radosław Sikorski podczas rozmowy z szefem brytyjskiej dyplomacji Williamem Hague'iem na temat możliwości rozwiązania kryzysu na Ukrainie. – Ukraina musi wypełnić warunki Międzynarodowego Funduszu Walutowego, intensywnie walczyć z korupcją. Gospodarka ukraińska musi być zdemonopolizowana, stać się bardziej przewidywalna, otwarta dla inwestorów zarówno krajowych, jak i zagranicznych – mówił także po spotkaniu dziennikarzom. – Polska i Wielka Brytania nie ustają w wysiłkach, aby doprowadzić do naszego dialogu z Rosją, a przede wszystkim Rosji z Ukrainą – zapewnił też Radosław Sikorski. Minister przestrzegł jednocześnie, że "koszty ustanowienia zasady, że w Europie można zmieniać granice do woli, będą bardzo wysokie" i oświadczył, że we wtorek w Londynie zbierze się grupa polityczno-ekspercka, która będzie rozmawiała szczegółowo o sankcjach wobec Rosji. Dyskusja poświęcona była ponadto postępom Iranu w ograniczaniu programu nuklearnego.

O polskiej transformacji demokratycznej, polskiej drodze do Unii Europejskiej i lekcjach dla Ukrainy minister Radosław Sikorski mówił natomiast w sobotę w Oxfordzie na Kongresie Polskich Organizacji Studenckich w Wielkiej Brytanii. Minister zaznaczył, że Polska jest dzisiaj docenianym ekspertem w sprawach wschodnich, m.in. ze względu na dużą obecność dyplomatyczną w państwach Partnerstwa Wschodniego (na Ukrainie Polska ma 8 placówek dyplomatycznych). – Nasza zdolność do skutecznej polityki wschodniej zależy od naszej pozycji w Unii Europejskiej – zauważył także minister Sikorski. Przypomniał jednocześnie o polskich udanych dążeniach do odzyskania pozycji silnego, dostatniego i niezależnego, ale współpracującego z sąsiadami europejskiego kraju. Przywołał w tym kontekście dwie ważne rocznice, które świętować będziemy w tym roku: przystąpienia Polski do UE i do NATO. Szef polskiej dyplomacji przekonywał także uczestników kongresu do głosowania w nadchodzących wyborach do Parlamentu Europejskiego: – Jeżeli chcesz zrobić coś dobrego dla Polski w najbliższym czasie, to idź i głosuj – mówił.

Szef polskiej dyplomacji spotkał się także z rzecznikiem partii ds. europejskich Garethem Thomasem oraz rzecznikiem Partii Pracy ds. zagranicznych Douglasem Alexandrem, z którym rozmawiał nt. przyszłości integracji europejskiej, wyborów do Parlamentu Europejskiego, wydatków UE na projekty obronne oraz sytuacji humanitarnej i bezpieczeństwa w Syrii.

Na uroczystości w Ambasadzie RP minister Radosław Sikorski wręczył odznaki „Bene Merito” osobom szczególnie zasłużonym dla promocji Polski na wyspach. Odznaczenia odebrali m.in. prof. Jan Ciechanowski, pisarka Clare Mulley czy dziennikarz Nik Gowing. Minister Sikorski spotkał się także ze znanym historykiem Timothym Gartonem Ashem.

Wieczorem minister Radosław Sikorski przekonywał do pogłębiania integracji europejskiej w dziedzinie bezpieczeństwa i wygłosił odczyt pt. „Why Russian attack on Ukraine means we need more integrated European foreign policy” na Forum ds. Obrony i Bezpieczeństwa.

5 marca 2014
Sikorski: MSZ podjął decyzję o ewakuacji konsulatu w Sewastopolu

Ze względu na narastające napięcia związane z obecnością rosyjskich sił na Krymie MSZ podjęło decyzję o ewakuacji polskiego konsulatu w Sewastopolu.

O decyzji ministerstwa poinformował za pośrednictwem Twittera szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. "Dziękuję konsulowi Wiesławowi Mazurowi i personelowi Konsulatu RP w Sewastopolu za stanięcie na wysokości zadania i wzorowe wypełnienie misji" - napisał. Dotychczasowe zadania placówki przejmie teraz konsulat generalny RP w Odessie. "Konsulat ewakuoawany. Pracownicy bezpieczni, mienie zabezpieczone" - napisał, także na Twitterze, rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.

"W związku z nieprzewidywalnością dalszego rozwoju sytuacji bezpieczeństwa na części terytorium Ukrainy tj. w Autonomicznej Republice Krymu oraz mieście Sewastopolu, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP po raz kolejny wzywa obywateli polskich przebywających na Półwyspie Krymskim do opuszczenia tego obszaru" - czytamy na stronie ministerstwa spraw zagranicznych.

Niniejszy komunikat ma charakter wyłącznie informacyjny i nie może stanowić podstawy do jakichkolwiek roszczeń. / MSZ RP

Konsulat Generalny RP w Odessie : http://www.odessa.msz.gov.pl/pl/
W sprawach pilnych prosimy się kontaktować z konsulem dyżurnym pod numerem: + 380 50 492 35 75

5 marca 2014
Minister Sikorski na paryskim spotkaniu o kryzysie na Ukrainie

Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski wziął udział w spotkaniu na rzecz poszukiwania rozwiązania kryzysu na Ukrainie. Do spotkania doszło w środę popołudniu w siedzibie francuskiego MSZ w Paryżu.

W spotkaniu wzięli udział szefowie dyplomacji państw Trójkąta Weimarskiego (Polska, Francja, Niemcy), Wielkiej Brytanii, Włoch, wysoka przedstawiciel ds. polityki zewnętrznej i bezpieczeństwa UE Catherine Ashton, szwajcarskie przewodnictwo w OBWE oraz przedstawiciel ONZ. Równolegle rozmowy w Paryżu prowadzili: amerykański sekretarz stanu John Kerry, szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow i szef MSZ Ukrainy Andrij Deszczyca.

Rozmowy dotyczyły analizy aktualnej sytuacji na Ukrainie oraz sposobów rozwiązania konfliktu, w tym możliwości nawiązania dialogu pomiędzy władzami Ukrainy i Rosji na poziomie ministrów spraw zagranicznych. Ostatecznie do takich bezpośrednich rozmów nie doszło z powodu braku zgody strony rosyjskiej, ale toczyły się one przez pośredników.

Uczestnicy spotkania należący do Unii Europejskiej wymienili informacje i skoordynowali stanowiska przed czwartkową Radą Europejską na poziomie szefów państw i rządów zaplanowaną w Brukseli, która będzie poświęcona sytuacji na Ukrainie. Zapowiedzieli także kontynuację intensywnych działań na rzecz uregulowania konfliktu na Ukrainie.

5 marca 2014
Jaceniuk: Krym musi pozostać z Ukrainą, możliwa większa autonomia

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk powiedział w Kijowie w wywiadzie dla agencji Associated Press, że Krym musi pozostać w składzie Ukrainy, ale może uzyskać większą autonomię. Jaceniuk oświadczył, że zostanie utworzona grupa operacyjna w celu "rozważenia, jaki rodzaj dodatkowej autonomii może otrzymać (Autonomiczna) Republika Krymu".

- To, co się stało na Krymie, jest sprzeczne z konstytucją i przypomina (...) przewrót dokonany przy wsparciu rosyjskiego rządu i wojska. Niech mi wolno będzie przypomnieć panu Putinowi, że ten (ukraiński) rząd został poparty przez większość - 371 ukraińskich deputowanych. Jesteśmy legalni i musimy pełnić swe obowiązki. Mocno zachęcamy naszych rosyjskich partnerów do budowania relacji z nowym ukraińskim rządem - powiedział Jaceniuk.

5 marca 2014
KE przyjęła pakiet wsparcia dla Ukrainy o wartości 11 mld euro

Komisja Europejska przyjęła pakiet wsparcia dla Ukrainy, który może mieć wartość 11 mld euro i dotyczyć kilku najbliższych lat - poinformował szef KE Jose Barroso. Wczoraj Stany Zjednoczone zdecydowały się na udzielenie Ukrainie pomocy finansowej w wysokości miliarda dolarów.

Jest to dopiero początek, ponieważ stojąca na progu bankructwa Ukraina potrzebuje prawdopodobnie aż 35 miliardów dolarów. Pomoc z Zachodu nadchodzi w krytycznym momencie dla władz w Kijowie, ale jej otrzymanie jest obłożone licznymi warunkami. Szef Komisji Europejskiej oczekuje, że na czwartkowym nadzwyczajnym szczycie UE przywódcy krajów członkowskich zatwierdzą pakiet pomocy dla Ukrainy, który może mieć wartość 11 mld euro na najbliższe kilka lat.

W skład pakietu pomocy wchodzą tzw. pomoc makrofinansowa z budżetu UE w wys. 1,6 mld euro oraz 1,4 mld euro w formie grantów, 8 mld euro z Europejskiego Banku Inwestycyjnego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. KE proponuje też powołanie funduszu powierniczego dla środków, jakie mogą przekazać kraje UE. - Najważniejszym priorytetem dla UE jest pomoc w pokojowym rozwiązaniu kryzysu, przy poszanowaniu prawa międzynarodowego - powiedział Barroso.

4 marca 2014
Ambasador Federacji Rosyjskiej wezwany do MSZ RP

We wtorek 4 marca br. do Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP został wezwany Ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce JE Aleksander Aleksiejew. Podczas rozmowy Dyrektor Departamentu Wschodniego Ewa Figel przedstawiła stronie rosyjskiej polską ocenę wydarzeń na Ukrainie.

W trakcie spotkania poinformowano Ambasadora Aleksiejewa, iż rosyjskie działania na Krymie stanowią naruszenie integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy, złamanie zapisów Karty Narodów Zjednoczonych, zasad Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie oraz szeregu zobowiązań międzynarodowych Federacji Rosyjskiej, w tym także umów dwustronnych między Ukrainą i Rosją.

3 marca 2014
Rada Spraw Zagranicznych UE o konflikcie na Ukrainie

Unia Europejska zdecydowanie potępia oczywiste pogwałcenie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy poprzez agresję ze strony rosyjskich sił zbrojnych - czytamy w konkluzjach nadzwyczajnego posiedzenia unijnej Rady Spraw Zagranicznych, która zebrała się w poniedziałek w Brukseli, by omówić sytuację na Ukrainie.

Na spotkaniu unijnych szefów dyplomacji oraz wysokiej przedstawiciel ds. zewnętrznych i polityki bezpieczeństwa Catherine Ashton Polskę reprezentował minister Radosław Sikorski.

Rada wezwała Rosję do natychmiastowego wycofania jej sił zbrojnych do miejsc stałego stacjonowania, zgodnie z Umową o Statusie i Warunkach Stacjonowania Rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na Krymie zawartej pomiędzy Ukrainą a Rosją w 1997 r. A także do wyrażenia zgody przez Rosję na ukraińskie żądanie przeprowadzenia konsultacji dwustronnych zgodnie z Traktatem pomiędzy obu krajami z 1997 r. Wezwano także Moskwę do przeprowadzenia konsultacji z pozostałymi sygnatariuszami tzw. Memorandum Budapesztańskiego z 1994 r. dającego gwarancje bezpieczeństwa Ukrainie w zamian za rezygnację przez to państwo z broni jądrowej.

Rada wezwała do pokojowego rozwiązania obecnego kryzysu oraz pełnego poszanowania zasad i zobowiązań wynikających z prawa międzynarodowego. Zadeklarowała także gotowość udziału w dialogu między stronami, a także współpracę z ONZ, OBWE oraz innymi organizacjami międzynarodowymi. Z zadowoleniem przyjęto możliwą misję rozpoznawczą (fact finding mission) pod egidą OBWE.

Rada potwierdziła gotowość UE do rozwoju stosunków z Rosją na zasadzie wzajemnych korzyści i szacunku, ale stwierdziła, że w obecnej sytuacji wartości te zostały poddane w wątpliwość. Rada ostrzega, że jeśli nie dojdzie do deeskalacji działań rosyjskich na Krymie, to Unia podejmie decyzje o konsekwencjach dla stosunków dwustronnych np. zawiesi dialog w sprawie ułatwień wizowych, o nowej umowie partnerskiej oraz rozważy dalsze działania punktowe. Rada zapewnia, że w razie konieczności będzie gotowa szybko podjąć niezbędne kroki.

03.03.2014
Szef MSZ Radosław Sikorski ocenił, że wydarzenia na Krymie

stanowią "niczym nie sprowokowaną, podstępną interwencję zbrojną wobec niepodległego państwa, pogwałcenie karty Narodów Zjednoczonych, złamanie zasad OBWE i złamanie traktatów dwustronnych, także granicznych pomiędzy Rosją a Ukrainą". O godz. 8.30 rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie sytuacji na Ukrainie.

Unijni ministrowie spraw zagranicznych będą dziś dyskutować o sytuacji na Ukrainie. O godzinie 13:00 w Brukseli rozpocznie się spotkanie, któremu będzie przewodniczyć szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Według doniesień agencyjnych, przedstawiciele państw członkowskich Wspólnoty nie będą - w przeciwieństwie do USA - grozić sankcjami wobec Rosji. Unia Europejska położy nacisk na nawoływanie do dialogu między Ukrainą a Rosją.

03.03.2014
Prezydent Komorowski rozmawiał z prezydentem USA

Rozwój sytuacji na Ukrainie i drogi wyjścia z obecnego kryzysu były tematem rozmowy prezydentów Polski i USA Bronisława Komorowskiego i Baracka Obamy. - Prezydent USA potwierdził gwarancje bezpieczeństwa dla Polski. Obaj rozmówcy potępili eskalację rosyjskich działań na Krymie - powiedział w niedzielę wieczorem prezydencki minister Jaromir Sokołowski. Jak zaznaczył, prezydent Komorowski "podkreślił konieczność sformułowania twardej, adekwatnej i skoordynowanej odpowiedzi Zachodu na rosyjską agresję i naruszenie przez Rosję prawa międzynarodowego".

- Prezydent Komorowski zadeklarował polską gotowość do aktywnego współtworzenia tej strategii - dodał minister. Jak relacjonował, obaj rozmówcy podkreślili również wagę pomocy gospodarczej, którą w najbliższym czasie powinna otrzymać Ukraina oraz zadeklarowali wsparcie dla nowego reformatorskiego rządu w Kijowie.

Sojusz Północnoatlantycki potępił w niedzielę militarne działania Rosji na Krymie i wezwał do wycofania wojsk do baz - poinformował sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen po nadzwyczajnych posiedzeniach Rady Północnoatlantyckiej i komisji NATO-Ukraina.

02.03.2014
Ostrzeżenie dla podróżujących na Ukrainę

Ze względu na ostatnie wydarzenia na Krymie oraz demonstracje w miastach wschodniej Ukrainy, mając na uwadze nieprzewidywalność dalszego rozwoju wypadków, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP ponownie apeluje do obywateli polskich przebywających na Ukrainie o zachowanie szczególnej ostrożności.

MSZ nadal uważa za zasadne powstrzymanie się od planów podróży na Ukrainę, jeśli nie jest ona niezbędna. Jednocześnie stanowczo odradza podejmowanie podróży do następujących obwodów Ukrainy: charkowskiego, chersońskiego, dniepropietrowskiego, donieckiego, Autonomicznej Republiki Krym, ługańskiego, mikołajowskiego, odeskiego, zaporoskiego i m. Sewastopola. Obywatele polscy przebywający w tych obwodach powinni zachować szczególną ostrożność i ograniczyć poruszanie się do bezpośredniego sąsiedztwa swoich domów i miejsc pracy.

Wszystkie osoby przebywające na ww. obszarze powinny zgłosić swój pobyt w systemie e-konsulat, a w razie wątpliwości co do sytuacji bezpieczeństwa kontaktować się bezpośrednio z Konsulatami Generalnymi RP w Charkowie, Doniecku, Odessie i Sewastopolu. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca monitorowanie ogłoszeń zamieszczanych na stronie internetowej http://msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/ i śledzenie na bieżąco w dostępnych środkach masowego przekazu w zakresie sytuacji na Ukrainie. Ministerstwo Spraw Zagranicznych apeluje o zgłaszanie faktu pobytu w systemie e-konsulat.

01.03.2014
Polska wystąpiła o zwołanie w trybie pilnym Rady Północnoatlantyckiej - ogłosił prezydent Bronisław Komorowski.

Sytuacja jest niesłychanie poważna. Cały dzień trwają działania państwa polskiego obliczone na wpłynięcie na bieg wydarzeń dotyczących Ukrainy, szczególnie Krymu - mówił Komorowski.

- Polska wystąpiła do Sojuszu Północnoatlantyckiego o zwołanie w trybie pilnym Rady Północnoatlantyckiej. Możemy czuć się zagrożeni potencjalnym użyciem sił zbrojnych Rosji na terytorium sąsiedniej dla Polski Ukrainy. Myślę, że przekonamy inne kraje, które tez mogą czuć się zagrożone z tytułu sąsiedztwa. Wiem, że ta decyzja zapadnie bardzo szybko. Już w poniedziałek może dojść do zwołania Rady Północnoatlantyckiej na poziomie ministrów spraw zagranicznych - oświadczył prezydent.

01.03.2014
Unia Europejska. - Potępiam dzisiejszą decyzję Rosji w sprawie użycia sił zbrojnych na terytorium Ukrainy

To nieuzasadniona eskalacja napięć. Dlatego wzywam Federację Rosyjską, by nie rozmieszczała wojsk, ale przedstawiała swoje racje za pomocą pokojowych metod - powiedziała szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton.
Na poniedziałek zapowiedziano szczyt szefów MSZ państw UE.

01.03.2014
Oświadczenie MSZ ws. sytuacji na Ukrainie

W kontekście ostatnich wydarzeń na Krymie Polska zdecydowanie wzywa do respektowania integralności terytorialnej Ukrainy, przestrzegania prawa międzynarodowego, w tym podstawowych zasad Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie.

Wszelkie decyzje podejmowane w najbliższym czasie, w tym o charakterze wojskowym, mogą mieć niepowetowane konsekwencje dla porządku międzynarodowego. Apelujemy o zaprzestanie prowokacyjnych ruchów wojsk na Półwyspie Krymskim. Wzywamy państwa-sygnatariuszy Memorandum Budapesztańskiego z grudnia 1994 r. zapewniającego gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy do respektowania i realizacji swych zobowiązań.

01.03.2014
Oświadczenie premiera ws. sytuacji na Ukrainie

Donald Tusk: Trzeba bardzo wyraźnie dać sygnał, że Europa i świat nie będą tolerowały żadnych aktów agresji czy interwencji.

- Będę apelował do partnerów w Europie, aby presję na rzecz utrzymania pokoju wywierano nie na Ukrainę, a przede wszystkim na Rosję - powiedział w sobotę premier Donald Tusk. Podkreślił, że zadaniem międzynarodowej opinii publicznej, Unii Europejskiej i całej wspólnoty Zachodu jest skuteczne wywarcie presji na tych, którzy chcieliby złamać gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Jednocześnie premier zapowiedział, że będzie dążyć do zwołania nadzwyczajnego spotkania Rady Europejskiej oraz Północnoatlantyckiej.

Donald Tusk zapowiedział na jutro spotkanie z liderami sił politycznych w Polsce. Wieczorem spotkanie premiera z prezydentem ws. sytuacji na Ukrainie. Donald Tusk będzie rozmawiał z prezydentem Bronisławem Komorowskich na temat rozwoju sytuacji na Krymie. W spotkaniu wezmą udział również ministrowie spraw zagranicznych Radosław Sikorski i obrony narodowej Tomasz Siemoniak.

01.03.2014
Rada Federacji, wyższa izba rosyjskiego parlamentu, zezwoliła na użycie Sił Zbrojnych FR na terytorium Ukrainy.

O zgodę taką do izby zwrócił się prezydent FR Władimir Putin. Wniosek poparło 90 członków Rady Federacji, czyli wszyscy, którzy zarejestrowali się na nadzwyczajnym posiedzeniu izby. Rada Federacji liczy 166 członków - po dwóch z każdego z 83 regionów FR.

Władimir Putin dostał od Rady Federacji zgodę na wysłanie wojsk na Ukrainę. Prezydent Rosji argumentował wniosek wyjątkową sytuacją na Ukrainie oraz potrzebą ochrony życia rosyjskich obywateli, Rosjan mieszkających na Ukrainie oraz rosyjskich żołnierzy. Jak napisano, siły zbrojne miałyby tam pozostać aż do unormowania się sytuacji w tym kraju. Nacjonalistyczny Prawy Sektor ogłosił natychmiastową mobilizację i powszechne zbrojenie. P.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow wydał rozkaz postawienia wojsk ukraińskich w stan gotowości bojowej.

27.02.2014
Rozmowa szefów dyplomacji Polski i USA

W czwartek w godzinach popołudniowych z inicjatywy amerykańskiej doszło do rozmowy telefonicznej sekretarza stanu USA Johna Kerry’ego z ministrem Radosławem Sikorskim. Tematem rozmowy był rozwój wydarzeń na Ukrainie.

Kerry podziękował za dotychczasowe zaangażowanie ministra Sikorskiego w proces pokojowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie. Rozmówcy zgodzili się, że Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska powinny wspierać nowoutworzony rząd w Kijowie na drodze dalszej transformacji ustrojowej i gospodarczej. Wyrażono jednocześnie nadzieję, iż obecne wydarzenia na Krymie nie będą podlegały eskalacji i nie wpłyną w negatywny sposób na integralność terytorialną Ukrainy. Rozmówcy zadeklarowali, że pozostaną w stałym kontakcie na rzecz wsparcia pokojowego rozwiązania sytuacji na Ukrainie.

depesza PAP 27.02.2014
Sikorski: z niepokojem śledzimy rozwój wypadków na Krymie

Z wielkim niepokojem śledzimy rozwój wypadków na Krymie - powiedział w czwartek minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Ocenił, że przejmowanie budynków rządowych w Symferopolu to rozpoczynanie konfliktów regionalnych i bardzo niebezpieczna gra.

"Bardzo uważnie, z wielkim niepokojem śledzimy rozwój wypadków na Krymie. Uzbrojeni mężczyźni przejęli budynki rządowe w Symferopolu. To bardzo drastyczny krok. Przestrzegam tych, którzy tego dokonali oraz tych, którzy im to umożliwiają, że w ten sposób zaczynają się konflikty regionalne. To jest bardzo niebezpieczna gra" - powiedział szef resortu spraw zagranicznych na czwartkowym spotkaniu z dziennikarzami.

W czwartek rano uzbrojeni ludzie w mundurach bez znaków rozpoznawczych zajęli budynki parlamentu i rządu Autonomicznej Republiki Krymu w Symferopolu, na południu Ukrainy. Według wicepremiera Autonomii Rustana Temirgaliewa, określają się oni jako "przedstawiciele samoobrony rosyjskojęzycznych obywateli Krymu". Jak doniosła agencja Interfax-Ukraina, podczas ataku na parlament padły strzały, nikt nie ucierpiał.

W środę Sikorski pytany w rozmowie z CNN o wzrost napięcia wokół Krymu powiedział, że wraz z innymi ministrami UE zasygnalizował rosyjskim partnerom, "iż rozgrywanie separatystycznej karty będzie dużym błędem". Przypomniał w tym kontekście, że Rosja jest sygnatariuszem podpisanej w 1994 r. w Budapeszcie deklaracji, na mocy której Ukraina dobrowolnie zgodziła się wyrzec arsenału nuklearnego odziedziczonego po rozpadzie ZSRR. W zamian za to Rosja, USA i Wielka Brytania gwarantowały jej niepodległość i granice.

P.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow przestrzegł w czwartek Rosję przed agresją wojskową i ostrzegł, że jakiekolwiek ruchy stacjonującej na Krymie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej zostaną potraktowane jako atak na jego kraj. Turczynow zażądał, by jednostki znajdującej się na Krymie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej pozostały w swych bazach i na terytoriach, określonych w umowach dotyczących stacjonowania tych formacji na Ukrainie.

Szef ukraińskiego resortu spraw wewnętrznych Arsen Awakow oświadczył, że w związku z zajęciem siedziby rządu i parlamentu w stan gotowości postawiono wojska wewnętrzne i milicję MSW Ukrainy. Minister uznał, że atak jest prowokacją. "Nadchodzą prowokatorzy. Czas chłodnego umysłu, konsolidacji zdrowych sił i zdecydowanych działań" - napisał na swoim profilu na Facebooku.

Awakow poinformował, że w celu uniknięcia rozlewu krwi milicja zwiększyła obecność wokół siedziby parlamentu i rządu Autonomii.

Rosyjskie MSZ oświadczyło w czwartek na Twitterze, że Rosja będzie bronić praw swoich rodaków w sposób "zdecydowany i bezkompromisowy". Według agencji Reutera jest to komentarz do sytuacji rosyjskiej ludności na należącym do Ukrainy Krymie. Rosyjskie ministerstwo obrony podało, że Rosja postawiła w stan najwyższej gotowości bojowej lotnictwo myśliwskie Zachodniego Okręgu Wojskowego; samoloty myśliwskie patrolują przestrzeń powietrzną w rejonach przygranicznych.

Po odsunięciu od władzy na Ukrainie prezydenta Wiktora Janukowycza wzrosły na Krymie nastroje separatystyczne. Nowe władze Ukrainy uważają, że sytuację na Krymie zaostrza Rosja, która podgrzewa nastroje separatystyczne wśród mieszkającej tu ludności rosyjskiej. Po odsunięciu od władzy Janukowycza Rosjanie zaczęli mówić o wydawaniu rosyjskojęzycznym obywatelom Ukrainy w przyspieszonym trybie rosyjskich paszportów.

Według rosyjskich danych ok. 60 proc. z 2 mln mieszkańców Krymu to Rosjanie, ok. 25 proc. - Ukraińcy i ok. 12 proc. - krymscy Tatarzy. Ci ostatni występują przeciwko separatystycznym tendencjom, zachowując lojalność wobec władz w Kijowie. Na Krymie na mocy umowy między rządami Rosji i Ukrainy stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska. Jej główną bazą jest Sewastopol(PAP)

27.02.2014
Rozmowa telefoniczna szefów dyplomacji Polski i Włoch

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał dziś przez telefon z nową szefową włoskiej dyplomacji Federicą Mogherini. Rozmowa dotyczyła sytuacji na Ukrainie, w Afganistanie, zbliżającej się prezydencji Włoch w Radzie Unii Europejskiej oraz współpracy polsko-włoskiej, w tym także w kontekście gospodarczym.

Minister Sikorski pogratulował minister Mogherini wyboru na szefową włoskiej dyplomacji. Federica Mogherini objęła stanowisko 22 lutego w nowym rządzie premiera Matteo Renziego. Jest deputowaną włoskiego parlamentu z ramienia Partii Demokratycznej. - Mamy nadzieję na utrzymanie z nowym rządem Włoch jak najbardziej intensywnej współpracy we wszystkich dziedzinach – stwierdził w rozmowie minister Sikorski.

26.02.2014
Szefowie dyplomacji Polski i Czech o Ukrainie i wspólnym działaniu w Europie

Polska i Czechy są partnerami, którzy mogą razem skutecznie działać w ramach Unii Europejskiej – podkreślili ministrowie spraw zagranicznych Polski i Czech, Radosław Sikorski i Lubomir Zaoralek, którzy spotkali się w środę w Warszawie. To pierwsza wizyta w Polsce szefa dyplomacji Republiki Czeskiej od czasu objęcia przez niego stanowiska w styczniu tego roku.

W trakcie spotkania ministrowie zadeklarowali dalsze wsparcie i pomoc dla Ukrainy. - Kluczowe jest utrzymanie niepodległości i integralności Ukrainy. Gotowi jesteśmy jako Grupa Wyszehradzka dzielić się z nowym rządem doświadczeniem transformacji – powiedział minister Sikorski, nawiązując do wspólnej deklaracji przyjętej w poniedziałek w Budapeszcie przez szefów dyplomacji V4. Dodał, że teraz największym wyzwaniem jest przekonanie społeczeństwa ukraińskiego do nieodzownych poświęceń w procesie reformowania kraju.

- Rozmowy z ministrem Sikorskim przekonały mnie, że między Rzeczpospolitą Polską i Republiką Czeską nie ma poważnych spraw, których nie bylibyśmy w stanie rozwiązać. Mamy za sobą 10 lat w Unii Europejskiej. Nasze państwa mają wspólne podejście do wielu kwestii. Chcemy, aby Europa Środkowa odgrywała jeszcze ważniejszą rolę w Unii – powiedział w Warszawie minister Zaoralek. Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że z radością przyjął decyzję rządu czeskiego o przystąpieniu do paktu fiskalnego.

- Intensyfikujemy prace nad stworzeniem regionalnego rynku gazu, w tym łącznika gazowego pomiędzy naszymi krajami – zaznaczył minister Sikorski. W trakcie rozmów szefowie dyplomacji zgodzili się, że utworzenie regionalnego rynku gazu pozwoli poprawić bezpieczeństwo energetyczne w regionie i zapewnić niezależność dostaw tego surowca z Rosji. Minister Sikorski wspomniał też o dobrej współpracy przemysłów obronnych. Wyraził nadzieję, że niebawem uda nam się sfinalizować rozmowy nt. zakupu przez Czechy radaru MADR (mobilne radary średniego zasięgu obrony powietrznej).

24.02.2014
Polska pomoże Ukrainie we współpracy z MFW

Szef MSZ Radosław Sikorski w wywiadzie dla BBC zapowiedział, że Polska pomoże Ukrainie we współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. W ocenie szefa polskiej dyplomacji kraj ten potrzebuje nowego otwarcia i poprawy sytuacji gospodarczej.

Sikorski, który był gościem wieczornego programu radiowego BBC "Newshour" podkreślił, że problemy gospodarcze Kijowa można rozwiązać za pomocą międzynarodowych kredytów i poprzez podpisanie umowy stowarzyszeniowej z UE. Szef MSZ zadeklarował, że Warszawa jest gotowa pomóc we współpracy z MFW. Ocenił także, że dla dobra ukraińskiej gospodarki Kijów powinien utrzymać dobre stosunki z Rosją. - Rosja ustala cenę gazu, najważniejszego surowca energetycznego. Ma też bezpośredni wpływ na gospodarkę wschodnich regionów Ukrainy. Przypomniał także, że na terenie tego kraju stacjonują rosyjskie wojska. Wcześniej wczoraj Sikorski udzielił wywiadu amerykańskiej stacji CNN, w którym podkreślił, że obecnie w Kijowie władze sprawują demokratycznie wybrany parlament i jego nowy przewodniczący, który działa jako tymczasowa głowa państwa.

- Na nowych władzach spoczywa odpowiedzialność za utrzymanie jedności kraju przy poszanowaniu różnorodności regionalnej oraz etnicznej Ukrainy - mówił Sikorski. Podkreślił jednocześnie, że Kijów musi skoncentrować się na przeprowadzeniu reform, które doprowadzą do powrotu na drogę integracji z UE. Zaznaczył, że wszelkie zmiany muszą być wprowadzane zgodnie z duchem kompromisu i powinny uwzględniać zróżnicowanie etniczne i regionalne kraju. Oceniając piątkowe porozumienie opozycji i prezydenta Wiktora Janukowycza Sikorski zaznaczył, że był to sukces, który zakończył falę przemocy, która wybuchła po tym jak Janukowycz wycofał się w listopadzie 2013 roku z podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE.

- Gdyby opozycja nie przyjęła warunków wynegocjowanego porozumienia, pozycja Janukowycza znacznie by się wzmocniła - powiedział Sikorski, dodając, że po osiągnięciu kompromisu rozpad reżimu nastąpił "wyjątkowo szybko". W odpowiedzi na pytanie czy Moskwa pogodzi się z niezależnością Kijowa, szef polskiej dyplomacji powiedział - Ukraina jest w pełni niepodległym państwem, którego suwerenność i granice zostały zagwarantowane w drodze deklaracji budapesztańskiej, podpisanej przez Wielką Brytanię, USA i Rosję. Sikorski ocenił, że po ostatnich wydarzeniach wielu Ukraińców oczekuje, że w kraju wyłoni się nowa klasa polityczna, która będzie wolna od korupcji i dotychczasowych patologii. - Są politycy, którzy wiedzą co należy zrobić, cieszący się zaufaniem Zachodu oraz potrafiący rozmawiać z Rosją - powiedział w rozmowie z CNN.

24.02.2014
MSW Ukrainy: wysłano list gończy za Wiktorem Janukowyczem

Na Ukrainie wysłano list gończy za odsuniętym od władzy prezydentem Wiktorem Janukowyczem. Jak poinformował p.o. ministra spraw wewnętrznych Arsen Awakow, po raz ostatni widziany był na Krymie na południu kraju.

- Informacja na dzisiejszy ranek: wszczęto śledztwo w sprawie masowych zabójstw cywili. Janukowycz wraz z szeregiem innych osób jest poszukiwany - oświadczył Awakow.

Według ukraińskiego MSW wczoraj o godz. 22.50 czasu polskiego Janukowycz próbował dostać się na lotnisko Belbek koło Sewastopola, jednak tam nie dotarł. Następnie zatrzymał się w prywatnej rezydencji w okolicach Bałakławy. Tam zebrał swoją ochronę i zapytał, kto pozostaje na Krymie, a kto będzie podróżował z nim dalej. Część funkcjonariuszy odpowiednika polskiego BOR zdecydowało się pozostać. Janukowycz przekazał im pismo, w którym zrezygnował z ochrony. - Z częścią ochrony, która pozostała przy nim, w towarzystwie (byłego szefa administracji prezydenckiej) Andrija Klujewa, Janukowycz trzema samochodami udał się w nieznanym kierunku, wyłączając wszystkie środki łączności - poinformował Awakow.

22.02.2014
Donald Tusk o sytuacji na Ukrainie: najważniejsze, aby utrzymać pokój

Najważniejsze, aby utrzymać pokój, bardzo niepewny, ale pokój, to znaczy żeby tam więcej ludzie nie ginęło i żeby starać się Ukrainie uniknąć zakrętu. Przez zakręt rozumiem także zagrożenie integralności Ukrainy - powiedział w rozmowie z TVN24 Donald Tusk.

Premier podkreślił, że mówi o tym nie po to żeby kogoś straszyć, ale widać wyraźnie, że są siły zainteresowane tym, żeby stawiać pod znakiem zapytania integralność Ukrainy. - Musimy bardzo twardo i jednoznacznie mówić, że ten scenariusz (rozpadu Ukrainy - red.) nie może być możliwy, natomiast zagrożenia są realne - dodał.

- Pewnie przyjdzie jeszcze czas, kiedy świat dowie się bardzo precyzyjnie, kto i dlaczego działał na rzecz osłabienia Ukrainy, czy wręcz rozpadu Ukrainy. Przyjdzie ten czas, kiedy ta wiedza będzie dokładniejsza - mówił w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską. - Sam miałem okazję, sam nie raz byłem świadkiem rozmów, czy spotkań, na których pojawiali się politycy, którzy czasem kwestionowali - oczywiście nie w Polsce - ukształtowanie tego regionu po rozpadzie Związku Radzieckiego. Na ma żadnej wątpliwości, że sytuacja jest dynamiczna też ze względu na sytuację gospodarczą. Schody się dopiero zaczęły - przekonywał.

22.02.2014
Niezwykłe przyspieszenie wydarzeń

Parlament zdecydował o przywróceniu konstytucji z 2004 roku i pozbawieniu władzy prezydenta. Wiktor Janukowycz z decyzją parlamentu się nie zgadza i uważa ją za przewrót.

Na wolność wyszła Julia Tymoszenko, była prezydent Ukrainy, która za kratkami była prawie trzy lata. Niemal zaraz po wyjściu z więzienia pojechała do Kijowa, gdzie spotkała się z tłumami ludzi na Majdanie. Mówiła im: Jestem z Was dumna. Kule snajperów na zawsze zostaną w naszych sercach. Zapowiedziała też, że weźmie udział w wyborach prezydenckich, które na Ukrainie odbędą się 25 maja.

Wiktor Janukowycz próbował uciec do Rosji, nie został jednak wpuszczony na pokład samolotu. Powstrzymali go przed tym funkcjonariusze straży granicznej. Nie zatrzymali go jednak, a prezydent Ukrainy udał się w nieznanym kierunku. Nowo wybrany szef parlamentu Oleksandr Turczynow powiedział agencji Interfax Ukraina: - Obecnie przebywa pewnie gdzieś w obwodzie donieckim, na południowym wschodzie kraju. Ukrywa się. Przekonanie, że Janukowycz jest już skończony, jest - jak pisze Reuters - coraz powszechniejsze. Szef rosyjskiego komitetu ds. zagranicznych niższej izby Dumy, Aleksiej Puszkow, tak skomentował dzisiejsze doniesienia na temat ukraińskiej głowy państwa: - On uciekł. Jego ochrona uciekła. Jego pracownicy uciekli... To smutny koniec prezydenta. O ile Janukowyczowi nie udało się uciec z kraju - i teraz musi się ukrywać - to udało się to jego dwóm bliskim współpracownikom. Gubernator Charkowa Mychajło Dobkin oraz burmistrz Charkowa Hennadij Kernes są już w Rosji.

21.02.2014
Apel MSZ RP o wyrzeczenie się przemocy na Ukrainie

Zgodnie z punktem 6. podpisanego w piątek w Kijowie „Porozumienia o rozwiązaniu konfliktu na Ukrainie” apelujemy do stron konfliktu o natychmiastowe powstrzymanie przemocy i konfrontacji.

Z zadowoleniem odnotowujemy informacje o wycofaniu sił bezpieczeństwa i oddziałów wojsk wewnętrznych z wielu miejsc ukraińskiej stolicy. Zarazem z niepokojem przyjmujemy wysuwane przez niektóre ugrupowania wezwania do przemocy i kontynuacji zachowań agresywnych. Mogą one zagrozić realizacji porozumienia, które stwarza realną perspektywę na rzecz pokojowego scenariusza rozwoju wydarzeń. W świetle pierwszych pozytywnych następstw podpisanego dziś porozumienia, radykalizacja nastrojów mogłaby przynieść niepowetowane straty.

20.02.2014
Sikorski o kulisach negocjacji: porozumienie wisiało na włosku. Pomogło przypomnienie historii

Jak każdy kompromis, ta umowa nie usatysfakcjonuje wszystkich - powiedział o osiągniętym na Ukrainie porozumieniu Radosław Sikorski. Szef polskiego MSZ powiedział, że jeszcze w piątek w południe wisiało ono na włosku. Aktywiści z Majdanu mieli się mu zdecydowanie sprzeciwiać. Pomóc miało między innymi przypomnienie historii "karnawału Solidarności" i stanu wojennego.

Sikorski wystąpił w piątek wieczorem na konferencji prasowej po powrocie do Warszawy z Kijowa. Na Ukrainie brał udział w zakończonych sukcesem negocjacjach, mających zażegnać krwawy konflikt na ulicach Kijowa. Porozumienie podpisano wczesnym popołudniem. /21.02.2014/. Osiągnięte porozumienie Sikorski uznaje za "optymalne w obecnej sytuacji". Najważniejsze ma być to, że "póki co" skończyło się zabijanie. Sikorski stwierdził jednak, że teraz to Ukraińcy muszą wziąć odpowiedzialność za swój kraj i "wreszcie zdecydować się na reformy". - Świat zewnętrzny nie jest w stanie zbawić Ukrainy wbrew niej - dodał. Zaznaczył przy tym, że liderzy opozycji muszą teraz wytłumaczyć tłumom na Majdanie to co się stało i co uzgodniono. - To będzie dla nich testem - stwierdził.

21.02.2014
Szef polskiej dyplomacji mediuje na rzecz rozwiązania kryzysu na Ukrainie

Minister Radosław Sikorski wraz z pozostałymi szefami dyplomacji państw Trójkąta Weimarskiego Laurentem Fabiusem i Frankiem Walterem Steinmeierem, wziął udział w misji mediacyjnej w Kijowie, zorganizowanej w porozumieniu z wysoką przedstawiciel UE ds. spraw zewnętrznych i polityki bezpieczeństwa Catherine Ashton.

Misja złożona z szefów dyplomacji Polski, Francji i Niemiec gościła w Kijowie przez ponad dwa dni. W jej trakcie doszło do serii spotkań z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem, przedstawicielami ukraińskich władz, trzema liderami opozycji oraz społeczeństwem obywatelskim. Ostatnia sesja negocjacyjna w nocy z czwartku na piątek trwająca ok. 10 godzin odbyła się w obecności specjalnego wysłannika Federacji Rosyjskiej Władimira Łukina.

Efektem prac misji jest podpisany w piątek w Kijowie dokument "Porozumienie na rzecz uregulowania kryzysu na Ukrainie". ZOBACZ WIDEO Zakłada on scenariusz i kalendarz kroków politycznych narzecz rozwiązania obecnego konfliktu nad Dnieprem. Jego elementy to: powrót do Konstytucji 2004 r. jako rozwiązania tymczasowego, utworzenie rządu zaufania narodowego, rozpoczęcie prac nad nową Konstytucją równoważącą uprawnienia prezydenta, rządu i parlamentu, która ma zostać przyjęta najpóźniej do września. Po przyjęciu nowej Konsytucji, ale nie później niż do końca roku, ma dojść do nowych wyborów prezydenckich i parlamentarnych.

Kolejne elementy porozumienia to śledztwa w sprawie niedawnych aktów przemocy monitorowane przez władze, opozycję i Radę Europy. Władze zobowiązały się, że nie wprowadzą stanu wyjątkowego, zaś obie strony deklarują powstrzymanie się od przemocy i konfrontacji. W dokumencie jest także mowa o przedsięwzięciu wysiłków na rzecz zwolnienia okupowanych budynków i ulic oraz rozbrojenia osób posiadających broń. Dokument jest podpisany przez prezydenta Wiktora Janukowycza, trzech liderów opozycji Arsenija Jaceniuka, Wołodymyra Kłyczki i Ołeha Tiahnyboka oraz jako świadków ministrów spraw zagranicznych Trójkąta Weimarskiego. Wcześniej został parafowany przez specjalnego wysłannika Federacji Rosyjskiej Władimira Łukina. Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec oraz specjalny przedstawiciel Federacji Rosyjskiej wezwali do natychmiastowego zaprzestania przemocy i konfrontacji.

21.02.2014
Solidarni z Ukrainą

Na znak solidarności z Ukrainą, zapalmy dzisiaj (21 lutego 2014)o 20.00 świece - prosi Kancelaria Premiera RP. Ministerstwo Spraw Zagranicznych wspiera tę akcję.

Ofiary śmiertelne i setki rannych to skutki dramatycznego zaostrzenia sytuacji na Ukrainie. Wielu Polaków już teraz spontanicznie okazuje swoje współczucie i chęć pomocy. Gesty również są istotne - odczuli to mieszkańcy naszego kraju podczas stanu wojennego, gdy obywatele ówczesnego wolnego świata zapalali świece w oknach na znak solidarności z Polską. Zróbmy dzisiaj to samo dla Ukrainy.

20.02.2014
Premier w TVN 24: sankcje są sygnałem, że dialog na Ukrainie de facto się zakończył

Donald Tusk podkreślił, że Unia Europejska mówiła jednym głosem od początku kryzysu ukraińskiego. Szef rządu zaznaczył, że był bardzo powściągliwy, jeśli chodzi o sankcje, które są ostatecznością, ponieważ rzadko są narzędziem osiągania pożądanego efektu politycznego, a raczej twardą manifestacją. - Do dzisiaj staraliśmy się szukać rozwiązań, które nie spowodują, że Ukraina utonie w odmętach konfliktu bez szczęśliwego finału - stwierdził.

Premier zwrócił uwagę, że najbardziej dojmującym w zachowaniu prezydenta Ukrainy jest niepewność, na ile jego słowa mają znaczenie w przyszłości, co ujawniło się w rozmowach na temat umowy stowarzyszeniowej. Zdaniem premiera politycy za wschodnią granicą stawiają sobie inne priorytety. - Często interes własny jest ważniejszy niż interes publiczny, dlatego tacy politycy z naszego punktu są mniej przewidywalni - powiedział szef rządu w TVN 24.

Premier podkreślił, że ma zaufanie, co do intencji opozycji i ich zaangażowania w dzisiejszy konflikt. Zdaniem szefa rządu wielkim błędem byłoby podnoszenie różnic konfliktu w obrębie opozycji do rangi pretekstu, że na Ukrainie nie da się nic zrobić.- Zawsze kiedy apelujemy o pokój na Ukrainie to mówimy o sytuacji symetrycznej - odnoszącej się zarówno do władzy jak i opozycji - zaznaczył premier.

Donald Tusk stwierdził, że ważne jest formułowanie celów osiągalnych i proponowanie dostępnych narzędzi. - Dziś próba nakłonienia UE do działania przeciwko Rosji nie spotkałaby się ze zrozumieniem. Punkt widzenia Polski jest brany pod uwagę ale Polska nie może narzucić swojej woli - powiedział. Szef rządu mówił na antenie TVN 24, że zadaniem Polski w kryzysie ukraińskim i polityce wschodniej jest, aby Unia Europejska była zjednoczona i polski głos był znaczący, a Polska miała realny wpływ na sytuację.

Przygotowanie Polski na wypadek czarnych scenariuszy

Premier podkreślił, że w czasie swoich rozmów z przywódcami europejskimi prezentował różne scenariusze, w tym scenariusz wojny domowej. - To co dziś się dzieje nie jest wojną ale w każdej chwili sytuacja może wyjść spoza naszej kontroli - powiedział premier.

Szef rządu poinformował, że Polska musi być przygotowana na przyjęcie ludzi, którym trzeba pomóc, rannym i uchodźcom. - To jest prawdziwym wyzwaniem w dla Polski - powiedział. Dodał, że są już przygotowane miejsca w szpitalach MSW i MON oraz że Polska jest w tej kwestii w kontakcie z Węgrami i Słowacją.

- Jesteśmy przygotowani też do wariantów najtwardszych - powiedział premier. Podkreślił, że pracują wszystkie resorty odpowiedzialne za bezpieczeństwo w Polsce.

20.02.2014
Ukraina – aktualizacja ostrzeżenia dla podróżujących

Ze względu na postępujące zaostrzanie się konfliktu wewnętrznego na Ukrainie, mając na uwadze nieprzewidywalność skutków dalszej jego eskalacji oraz wzrastającą liczbę rannych i ofiar śmiertelnych, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP ponownie apeluje do obywateli polskich przebywających na Ukrainie o zachowanie szczególnej ostrożności i unikanie przebywania w pobliżu miejsc zgromadzeń, obiektów rządowych i budynków publicznych.

MSZ uważa za zasadne powstrzymanie się od planów podróży, zwłaszcza do Kijowa, Lwowa, Łucka, Iwano-Frankowska oraz innych miast obwodowych, jeśli nie jest ona niezbędna. Zalecamy śledzenie na bieżąco dostępnych środków masowego przekazu w zakresie sytuacji na przejściach granicznych z Ukrainą korzystając w szczególności z informacji publikowanych na stronie Straży Granicznej i Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przypomina o możliwości i apeluje o zgłaszanie faktu pobytu na Ukrainie w systemie e-ko

19.02.2014
Rozmowy z szefami państw i instytucji Unii Europejskiej ws. Ukrainy

O trudnej sytuacji na Ukrainie szef polskiego rządu rozmawiał w środę z prezydentem Francji Francois Hollande'em, kanclerz Niemiec Angelą Merkel, szefem Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem i przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso. Wszyscy zgodzili się co do konieczności wprowadzenia sankcji.

Sekretarz Stanu ds. Europejskich Piotr Serafin poinformował, że celem tych rozmów było określenie zarówno treści, jak i formy reakcji UE na wydarzenia, które miały miejsce w ciągu 24 godzin na Ukrainie. - Scenariusz porozumienia na Ukrainie to jest scenariusz, który Unia jest gotowa w dalszym ciągu wspierać – podkreślił.

Efektem rozmów jest oświadczenie szefa Rady Europejskiej wydane w imieniu wszystkich szefów państw i rządów. W oświadczeniu czytamy, że przywódcy europejscy oczekują, że ministrowie spraw zagranicznych, którzy spotkają się w czwartek na nadzwyczajnym posiedzeniu, określą formę sankcji, które znajdą zastosowanie w odniesieniu do osób, które są odpowiedzialne za użycie siły na Ukrainie.

Szef polskiego rządu, który w środę (19.02.2014) przedstawił w Sejmie informację na temat sytuacji na Ukrainie, zapowiedział, że będzie wzywał do wprowadzenia sankcji osobistych i finansowych wobec sprawców ukraińskiego nieszczęścia.

Premier: za dramat na Ukrainie odpowiada władza, nie opozycja

Na prośbę szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski udaje się z misją do Kijowa.

18.02.2014
Komunikat MSZ po spotkaniu z zastępcą Ambasadora Ukrainy

W związku z dramatycznym zaostrzeniem sytuacji w Kijowie, ofiarami śmiertelnymi i około setką rannych w wyniku starć sił bezpieczeństwa z demonstrantami do MSZ RP został zaproszony we wtorek w trybie pilnym zastępca Ambasadora Ukrainy w Warszawie.

W trakcie rozmowy przedstawiciele MSZ RP wyrazili głębokie zaniepokojenie dzisiejszą eskalacją napięcia w Kijowie, które doprowadziło do kolejnych ofiar śmiertelnych. Podkreślono, że jedynym trwałym rozwiązaniem obecnego kryzysu nad Dnieprem może być dialog i poszukiwanie kompromisu politycznego.

Wyrażono głębokie zaniepokojenie doniesieniami o możliwym użyciu broni palnej w trakcie dzisiejszych starć. MSZ RP stanowczo apeluje do obu stron konfliktu na Ukrainie o powstrzymanie się od kolejnych aktów przemocy. W trakcie rozmowy podkreślono szczególną odpowiedzialność władz za rozwój wydarzeń ze względu na środki, którymi dysponują.

MSZ RP wyraża nadzieję na powrót do stołu rozmów i wypracowanie porozumienia, które trwale położy kres przemocy na Ukrainie. Jesteśmy głęboko rozczarowani faktem, że rysujący się w ostatnich dniach kompromis został zaprzepaszczony. Apelujemy do obu stron o dobrą wolę, odpowiedzialność i dołożenie wszelkich starań na rzecz powrotu do rozmów. / Źródło: MSZ RP

17.02.2014
Donald Tusk w Sejmie o sytuacji na Ukrainie

Premier wezwał do wprowadzenia sankcji osobistych i finansowych wobec ludzi aparatu władzy ukraińskiej. Donald Tusk pokreślił, że ten gest wesprze ukraińskich demokratów. Przyznał, że jest to działanie bez dobrej alternatywy. - Sankcje w naszej ocenie są bardziej reakcją moralną, niż elementem scenariusza, który może doprowadzić do pozytywnego finału - mówił premier.

Podkreślił, że Polska jest gotowa również na czarne scenariusze, m.in. pomocy poszkodowanym i uchodźcom.

- My Polacy na pewno nie będziemy obojętni na te zdarzenia - mówił premier. - Zdajemy sobie sprawę, że rozwój zdarzeń na Ukrainie będzie determinował także historię i przyszłość całego regionu i będzie wpływać bezpośrednio na przyszłość i bezpieczeństwo Polski i Polaków - dodał.

Premier mówił w Sejmie o działaniach podejmowanych w sprawie kryzysu na Ukrainie w ostatnim czasie na arenie międzynarodowej, m.in. budowaniu wspólnego stanowiska UE poprzez liczne spotkania z liderami państw i instytucji europejskich. Przypomniał, że Polska podkreślała konieczność prowadzenia rozmów zarówno z liderami opozycji, jak i z władzą ukraińską.



Donald Tusk o sankcjach osobistych i finansowych dla Ukrainy

Manifestacja solidarności z Ukrainą

W piątek 24.01.2014 na Długim Targu obyła się manifestacja solidarności z Ukrainą w Gdańsku.




facebook