RODMGdańsk

SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ





04.03. 2014 Gdańsk Kolejne zrabowane dzieła sztuki wróciły do Polski RODM Gdańsk

Dzięki zaangażowaniu polskich dyplomatów i przy wsparciu Fundacji im. Leopolda Kronenberga przy Citi Handlowy wrócił do Polski zbiór 42 cennych rysunków i litografii autorstwa Aleksandra Orłowskiego, Carela Fabritiusa, Juliusza Kossaka, Kazimierza Wojniakowskiego, Józefa Chełmońskiego, Piotra Michałowskiego, Michała Płońskiego, Zygmunta Vogla oraz Leona Wyczółkowskiego zrabowanych podczas II wojny światowej z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie.

Uroczyste przekazanie rysunków Muzeum Narodowemu w Warszawie z udziałem podsekretarza stanu Bogusława Winida, prezesa zarządu Citi Handlowy Sławomira Sikory oraz dyrektor Muzeum Narodowego Agnieszki Morawińskiej miało miejsce 3 marca w Warszawie.

– Działaniom polskich dyplomatów nie zawsze towarzyszy hollywoodzki splendor ukazany w filmie „Obrońcy skarbów”. Jednak George Clooney i Cate Blanchet od wszystkim dyplomatów i urzędników MSZ zaangażowanych w tę skomplikowaną operację mogliby się sporo nauczyć. – powiedział wiceminister Winid podczas uroczystości. – Mamy świadomość, że odnajdywanie dzieł sztuki, ksiąg i archiwów jest rzeczą niezwykle skomplikowaną, dlatego tak istotne są tutaj połączone starania instytucji państwowych i prywatnych, takich jak nasza – zaznaczył z kolei prezes zarządu Citi Handlowy Sławomir Sikora.

Po upadku Powstania Warszawskiego zbiór, wraz z innymi dziełami sztuki, wywieziony został przez Niemców do austriackiego zamku Fischhorn w okolicach Zell am See – do składnicy zrabowanych przez nazistów w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej dzieł sztuki. Na początku maja 1945 r. wojska niemieckie opuściły zamek kradnąc przy okazji część zgromadzonych dzieł. Zanim Fischhorn zajęła 36. dywizja 7. armii Stanów Zjednoczonych, zgromadzone zbiory splądrowane zostały przez okoliczną ludność. Następnie, w niewyjaśnionych okolicznościach, kolekcja trafiła do jednego z państw w Ameryce Łacińskiej.

Odzyskane rysunki i litografie stanowią cenne uzupełnienie zbioru pochodzącego z tej samej kolekcji Dominika Witke-Jeżewskiego zwróconego przed miesiącem przez osobę prywatną z Austrii.




facebook