RODMGdańsk

SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ





29.09.2016 Polacy na Wschodzie RODM Gdańsk

Jak wygląda faktyczne zaangażowanie organizacji polonijnych za wschodnią granicą? Jakiego typu przedsięwzięcia należy wspierać w pierwszej kolejności? Jakie zmiany powinny nastąpić w tym zakresie? Jak wygląda bilans działań kulturowych i oświatowych na Wschodzie podejmowanych na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat? Te i inne kwestie poruszane zostały podczas debaty pn. „Polacy na Wschodzie”.

Pierwsza tegoroczna debata Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej w Gdańsku odbyła się z końcem września i dotyczyła kondycji Polaków za naszą wschodnią granicą.

Na zaproszenie RODM do Trójmiasta przybyli:

Wiceminister spraw zagranicznych RP - Jan Dziedziczak
Redaktor naczelny kwartalnika „Znad Willi” – Romuald Mieczkowski
Prezes Związku Polaków na Białorusi – Mieczysław Jaśkiewicz
Prezes Rady Organizacji Polonijnych Obwodu Kaliningradzkiego – Irina Korol
Doradca wojewody pomorskiego – Michał Rzepiak Sekretarz generalny ZHR – Wiesław Turzański


"Dziękujemy tym, którzy kultywują polskość na Wschodzie. Naszą historię możemy przekazywać z dumą" - powiedział wiceminister Jan Dziedziczak. "Jako Polska jesteśmy bardzo związani z Polakami na Wschodzie. Nasz związek z polskością na Wschodzie cementują wspólnotowość, kultura, tradycja" - podkreślił Sekretarz Stanu w MSZ, Jan Dziedziczak.



Pośród tematów poruszanych w czasie dyskusji znalazły się zagadnienia kluczowe z punktu widzenia krzewienia polskości na Wschodzie tj. edukacja językowa i szkolnictwo.


"Głównym problemem Polaków na Litwie jest sprawa edukacji. To jest kwestia, którą należy wspierać. Polityka państwa litewskiego jest dla naszych rodaków niekorzystna" - podkreślił wiceszef MSZ.


"Na Litwie żyje 6% naszych rodaków, czyli ponad 200 tys., a tendencja jest pomniejszająca. Polacy na Litwie są tkanką żywą, aktywną. Posiadają własną partię polityczną, co jest sytuacją nietypową dla mniejszości narodowej" - powiedział redaktor naczelny kwartalnika „Znad Wilii”, Romuald Mieczkowski.


Wiesław Turzański zachęcił zaś, żeby "szukać i manifestować swoje kresowskie zakorzenienie. (…) Państwo polskie może pomagać naszym krewnym na Wschodzie, aby ci nie czuli się gorsi. Ważna jest rozmowa z młodymi ludźmi".


Wiceminister Jan Dziedziczak podkreślił także ogromne znaczenie dyplomacji historycznej i publicznej.

"Naszą historię możemy przekazywać z dumą. To jest nasz skarb. MSZ chce prowadzić aktywną dyplomację historyczną. Znajomość swojej historii jest inwestycją w przyszłość. Robią tak inne kraje, np. USA, Rosja. Buduje to obraz w oczach innych. Dziś bardzo ważne jest prowadzenie dyplomacji publicznej. Jeśli będziemy kojarzyć się z krajem miłującym wolność, to sympatia opinii publicznej, która wpływa na rządzących, będzie większa. Ostatnio prowadziliśmy akcję ewakuacji Polaków z Donbasu. Mieszkańcy tego obszaru zazdrościli naszym rodakom pomocy (…) Polska jest przez to uważana za poważny kraj" – powiedział Jan Dziedziczak.





facebook