RODMGdańsk

SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ





05.06.2019 Debata z okazji 15-lecia członkostwa Polski w Unii Europejskiej RODM Gdańsk

7 czerwca w Sali Niebo Polskie Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku odbyła się debata z okazji 15-lecia członkostwa Polski w UE. Jej założeniem było możliwie jak najpełniejsze podsumowanie obecności naszego kraju w Unii oraz próba nakreślenia perspektyw na kolejne lata. W tym celu w Gdańsku spotkało się kilkunastu ekspertów, którzy w panelach: politycznym, gospodarczym, regionalno-samorządowym oraz kulturowo-społecznym dyskutowali na temat zmian, jakie zaszły w Polsce po 1 maja 2004 roku.

Właściwą część dyskusji moderowanej przez Grzegorza Żaczka poprzedziły słowa powitania wygłoszone przez organizatorów wydarzenia – Agatę Birecką, koordynatorkę RODM Gdańsk, Krystynę Wróblewską, kierownik Biura Współpracy z Zagranicą Urzędu Marszałkowskiego oraz Jarosława Sikorskiego – kierownika Punktu Informacji Europejskiej Europe Direct w Gdańsku. Następnie przyszedł czas na panele dyskusyjne, których podsumowanie prezentujemy poniżej.

Dyskusja w panelu politycznym, w którym udział wzięli: Filip Skawiński z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce, Jan Szyszko z Instytutu in.europa oraz Jolanta Szymańska z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, rozpoczęła się od omówienia ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego. W pierwszej kolejności zwrócono uwagę na wysoką frekwencję wyborczą tak w Polsce, jak i w Europie. Przyczyną tego stanu rzeczy ma być rosnąca polaryzacja na krajowej scenie politycznej skutkująca wzrostem zainteresowania eurowyborami oraz mobilizacja wyborców głównych partii. Liczniejsze niż przed pięciu laty uczestnictwo w wyborach do PE wpisuje się także w ogólnoeuropejski trend, którego przyczyn upatrywano w silnej obecności tematyki krajowej w poszczególnych kampaniach. Widać to na przykład w Polsce, gdzie eurowybory były traktowane jako swoiste prawybory krajowe, czy w Wielkiej Brytanii, gdzie wpływ na wynik miała sytuacja wokół przedłużającego się brexitu.


powiekszenie powiekszenie powiekszenie powiekszenie


W dalszej części panelu podsumowane zostało to, co w okresie członkostwa Polski w UE można uznać za sukces. Wspomniano w tym miejscu projekty polityczne takie jak choćby Partnerstwo Wschodnie czy wsparcie dla nowych państw członkowskich, obecność Polaków na wysokich stanowiskach w UE oraz korzyści płynące z funduszy unijnych, wprowadzania standardów z zakresu praworządności, ochrony praw człowieka, udziału w jednolitym rynku. Zauważono także, że wewnątrzkrajowe konflikty polityczne przenoszą się na arenę europejską, czego najświeższym przykładem są ostatnie wybory przewodniczącego Rady Europejskiej. Za punkt zwrotny polskiego członkostwa w UE uznano rok 2015 i wiążącą się ze zmianą partii rządzącej zmianę strategii współpracy z zagranicznymi partnerami (koncepcja zakładająca zacieśnianie relacji z Niemcami i Francją została zastąpiona przesunięciem środka ciężkości na Wielką Brytanię oraz kraje Europy Środkowo-Wschodniej).

W kwestii przyszłości UE stwierdzono, że głównymi problemami będzie migracja, zmiany klimatyczne oraz perspektywa spowolnienia gospodarczego. Zdaniem panelistów w przewidywalnej przyszłości nie dojdzie do rozszerzenia Wspólnoty. Nie powinno dojść także do jej rozpadu, gdyż dzięki zdecydowanemu stanowisku wobec brexitu Unia wysłała krajom członkowskim sygnał, że wyjście ze struktur nie jest łatwym i bezbolesnym procesem i wiąże się z utratą licznych przywilejów. Słowem – jeżeli rezygnuje się z obowiązków wobec UE, traci się też prawa takie jak choćby nieograniczony dostęp do wspólnego rynku.


powiekszenie powiekszenie powiekszenie powiekszenie


Kolejnym panelem dyskusyjnym był panel gospodarczy. Udział w nim wzięli: Mateusz Mońko z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Izabela Styczyńska z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych oraz Leszek Cybulski, analityk Team Europe. Paneliści zgodzili się co do tego, że przystąpienie do Unii Europejskiej było korzystne tak dla gospodarki Polski, jak i gospodarki Wspólnoty. Członkostwo w UE przyniosło Polsce liczne profity – obok najczęściej wymienianych funduszy unijnych są to integracja handlowa, swoboda przepływu osób, usług i kapitału. Za kolejny czynnik popychający nasz kraj do rozwoju uznano konkurencję obecną na unijnym rynku, równy dostęp do informacji oraz poprawę jakości instytucji przejawiające się choćby w zwalczaniu korupcji. Przypomniano także rzeczywistość, w jakiej funkcjonowała polska gospodarka przed dołączeniem do UE – bariery handlowe i utrudniony dostęp polskich towarów i usług do europejskich rynków. Odpowiedź na pytanie „czy po przystąpieniu do UE wzbogaciliśmy się?” była twierdząca. Wskazano tutaj rozwój rolnictwa, wspólną politykę rolną, wspólny rynek, a także większą różnorodność towarów i usług, które oferujemy (co zwiększa naszą konkurencyjność). Nie mogło także zabraknąć pytania o wejście Polski do strefy euro – w tym miejscu wskazano na konieczność przygotowania gospodarki na przyjęcie wspólnej waluty, zapewnienie stabilności unii walutowej oraz koszty, jakie się z tym wiążą: obowiązek przystąpienia do Europejskiego Mechanizmu Stabilności i unii bankowej.


powiekszenie powiekszenie powiekszenie powiekszenie


Wśród wyzwań dla całej Unii uczestnicy panelu wymienili negocjacje budżetowe oraz ochronę wspólnego rynku przed protekcjonizmem, jaki mogą wprowadzać poszczególne państwa. Te pierwsze uznano nawet za poważniejszy problem niż brexit. Wiąże się to ze zmianą sposobu rozdziału środków – większa ich część będzie przeznaczona na politykę zewnętrzną, co z kolei ma związek z przeciwdziałaniem ewentualnemu nawrotowi kryzysu migracyjnego. Jeżeli chodzi o perspektywy dla Polski, prognozy są pozytywne. Utrzymanie dodatnich wskaźników rozwoju gospodarczego jest możliwe, trzeba jednak pamiętać, że wiele zależy od kondycji gospodarek krajów, z którymi powiązana jest gospodarka Polski. Wyzwania stojące przed polską gospodarką to również przeciwdziałanie protekcjonizmowi, inwestycje w innowacje mające poprawić miejsce naszego kraju w łańcuchu dostaw, co ma pozwolić na uniknięcie tzw. pułapki średniego rozwoju.
Trzecim panelem dyskusyjnym był panel regionalno-samorządowy. W jego ramach głos zabrali: Jan Mikołaj Dzięciołowski – członek gabinetu Coriny Creţu, europejskiej komisarz ds. polityki regionalnej, Krystyna Wróblewska z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Justyna Pluta reprezentująca Urząd Miejski w Słupsku oraz Patryk Gabriel – wicestarosta powiatu starogardzkiego. Uczestnicy panelu zgodzili się co do tego, że fundusze europejskie miały kolosalny wpływ na politykę regionalną, która z kolei jest istotnym narzędziem wdrażania polityki europejskiej na poziomie lokalnym. Mówiono tutaj nie tylko o wymiernym wpływie finansowym pozwalającym realizować poszczególne inwestycje, ale również o wypracowaniu efektywniejszych modeli współpracy między regionami. Bardzo mocno podkreślono znaczenie decentralizacji oraz zasady pomocniczości zauważając, że na poziomie gminy czy powiatu łatwiej zdefiniować i zaspokoić potrzeby lokalnej społeczności, co wiąże się z pozyskaniem oraz efektywnym wydaniem środków z funduszy europejskich.

Do głównych wyzwań stojących przed polityką regionalną zaliczono przeciwdziałanie zmianom klimatu oraz zmianom demograficznym. W przypadku pierwszego zagadnienia zaakcentowano konieczność podjęcia regionalnej i ponadregionalnej współpracy mającej doprowadzić do poprawy jakości powietrza, zmniejszenia ilości odpadów oraz większego wykorzystania odnawialnych źródeł energii. Wśród działań mających przeciwdziałać zmianom demograficznym (lub chociaż łagodzić ich negatywne skutki) wskazano powstrzymanie odpływu młodych ludzi z małych do dużych miast oraz przystosowanie poszczególnych ośrodków do zwiększającej się liczby osób po 60. roku życia. Wspomniano także o czysto technicznym problemie, jakim jest zmiana zasad przyznawania środków. Na końcu zasygnalizowano potrzebę posiadania licznej reprezentacji w unijnych instytucjach, co ma uczynić nasze sprawy bardziej widzialnymi w Europie.

W ostatnim – społeczno-kulturowym – panelu debaty podsumowującej 15-lecie Polski w UE wystąpili: Sylwia Mrozowska z Instytutu Politologii Uniwersytetu Gdańskiego, Kamila Węglarska z Narodowego Centrum Kultury oraz Mikołaj Rakusa-Suszczewski z Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Przedmiotem dyskusji w tej części debaty był wpływ UE na polskie badania naukowe oraz zmiany, jakie w dobie przynależności naszego kraju do UE zaszły (i jakie, zdaniem panelistów, powinny zajść) w mentalności Polaków. Wspomniano o postępie infrastrukturalnym, umiędzynarodowieniu dydaktyki, a także o konieczności zwiększenia nakładów na inwestycje w badania i rozwój, które mają podnieść poziom polskiej nauki. W sferze mentalności Polaków widoczne jest pozbycie się kompleksów w stosunku do Zachodu oraz większa otwartość na nowości. Zaznaczono jednak, że w tych obszarach wciąż jest dużo do nadrobienia. Uczestnicy panelu społeczno-kulturowego przestrzegali także przed instrumentalnym traktowaniem Unii Europejskiej. Podkreślono, że Unia to nie tylko fundusze, ale także wspólne wartości, których zrozumienie jest konieczne dla efektywnego rozwoju. Kolejnym problemem zaakcentowanym przez panelistów jest mały udział młodzieży w społeczeństwie obywatelskim. Generalnie jednak panowała zgoda co do tego, że pole do rozwoju na płaszczyźnie społeczno-kulturowej jest bardzo rozległe.

Ostatnie 15 lat przyniosło rozwój naszego kraju na niespotykaną skalę. Był on możliwy dzięki efektywnemu wykorzystaniu szans, jakie stwarza choćby udział we wspólnym rynku, swoboda przepływu osób czy korzystanie z funduszy unijnych. Piątkowa debata pokazała ogrom przemian, jakie dokonały się nie tylko od 2004 roku, gdy Polska wstępowała do Unii, ale także od roku 1989, kiedy po przemianach ustrojowych nasz kraj rozpoczął drogę do integracji europejskiej. Uczestnicy debaty byli zgodni co do tego, że wciąż jest sporo do poprawy, jednak naszą dotychczasową obecność w UE można podsumować in plus.


powiekszenie




facebook