SIEĆ REGIONALNYCH OŚRODKÓW DEBATY MIĘDZYNARODOWEJ





02.07.2020 Polska – Europa – Świat. Wymiar gospodaczy 2 lipca odbyła się kolejna debata z cyklu #RODMonline, który jest efektem współpracy Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Regionalnych Ośrodków Debaty Międzynarodowej i Warsaw Institute.


Naszymi gośćmi byli dr Rafał Zgorzelski - ekspert ds. patriotyzmu gospodarczego oraz Marcin Wroński, Zastępca Dyrektora Generalnego KOWR.

Spotkanie moderowała dr Magdalena Markiewicz - Prodziekan Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego ds. rozwoju i współpracy z biznesem.

Na wstępie dr. Markiewicz zwróciła uwagę na kluczowe w każdej debacie ekonomicznej wskaźniki, które pozwalają porównywać i analizować zmiany zachodzące zarówno w globalnej, jak i krajowej gospodarce, jakimi są PKB, poziom inflacji, poziom bezrobocia, a także deficyt budżetowy. To właśnie ich analiza pozwala wyciągnąć wnioski dotyczące wpływu poszczególnych wydarzeń, takich jak np. pandemia na gospodarkę.

W pierwszym pytaniu prelegenci zostali poproszeni o wskazanie, czego nauczyła nas pierwsza fala pandemii i jakie wskaźniki makroekonomiczne przede wszystkim powinniśmy monitorować oceniając jej skutki

Dyrektor KOWR, Marcin Wroński wskazał wartość eksportu i konsumpcje wewnętrzną jako ważne i wymowne wskaźniki zmian ekonomicznych w kraju. Zawodowo jest on związany z eksportem żywności i, co ciekawe, Polska nie odnotowała spadku eksportu towarów rolno-spożywczych, choć łańcuchy dostaw zostały znacznie utrudnione.

Dr. Rafał Zgorzelski obrazowo zwrócił uwagę słuchaczy na skojarzenia, które wywołało u niego pytanie. Jednym z nich była historia, która jak wyjaśnił jest pełna sytuacji związanych z kataklizmami, epidemiami różnych chorób czy wojnami. Co za tym idzie, rozwinięte państwa powinny liczyć się z ewentualnością pojawienia się podobnego kryzysu i próbować przygotowywać się na niego z wyprzedzeniem i reagować jak najszybciej. Wskazał jak istotne jest magazynowanie najistotniejszych produktów w myśl zasady by być „mądrym przed szkodą, nie po niej”.

Drugie pytanie nawiązywało do wcześniejszej wypowiedzi dr. Zgorzelskiego i dotyczyło słuszności zarządzania przedsiębiorstwem „just in time” - czy sytuacja pojawienia się pandemii nie udowodniła, że magazynowanie i zapasy mogą być lepszą opcją i czy dotyczy to wszystkich produktów, czy tylko tych pierwszej potrzeby?

Jak odpowiedział Marcin Wroński - Polska produkuje więcej żywności niż Polacy potrzebują, więc eksport jest dla nas niezwykle istotny. Kraje które opierają swoją gospodarkę na np. handlu ropą, a nie są samowystarczalne w sferze żywności odczuły problem z ograniczonym transportem znacznie mocniej i pomimo pozornego bogactwa państwa, mieszkańcy spotkać się mogli z rzeczywistym problemem „pustych półek”, który w Polsce pojawił się przelotnie i to nie przez wzgląd na braki żywności, a na wszechobecną panikę i nagle zwiększone zapotrzebowanie.

Następną poruszoną kwestią była możliwa druga fala zachorowań, co w sytuacji gdy granice zostaną ponownie zamknięte - należy zmienić podejście do aktualnego eksportu czy jednak dotychczasowe rozwiązania okazały się słuszne? A może specjalne czasy to specjalne rozwiązania?

Dr. Rafał Zgorzelski zasugerował potrzebę przyjrzenia się temu jak wygląda relacja eksport - import z poszczególnymi krajami, w celu wskazania kluczowych dla nas rynków i skupieniu się na rozwiązaniach eksportowo-importowych z nimi. Ponadto dodał, że z doświadczenia zawodowego na poziomie zarządu spółki widział, że zalanie rynku wschodnimi - tańszymi produktami bardzo się na spółce i jej przychodach odbija. Trudno z nimi konkurować i oczywistym jest że konsument wybiera tańszy produkt.

Pan Dyrektor wyjaśnił, że w czasach przed pandemią rolą KOWR było w dużej mierze wsparcie przedsiębiorców na międzynarodowych targach, nawiązanie współpracy z zagranicznymi kontrahentami i pomoc w organizacji eksportu. Jednak w czasie pandemii, kiedy same targi się nie odbywają to nie zaprzestali oni działań. Zwrócili się z propozycją współpracy do polskich placówek dyplomatycznych, aby monitorowały sytuacje w krajach, w których funkcjonują - czego brakuje i na jakie produkty jest zapotrzebowanie by dać polskim przedsiębiorcom możliwość wejścia na dany rynek.

Ponadto jeśli chodzi o promocje na rynku krajowym to po wybuchu pandemii KOWR rozpoczął działania mające na celu pomoc rodzimym przedsiębiorcom zrekompensować utratę przychodów z eksportu poprzez kampanie promujące polskie produkty i patriotyzm konsumencki.

W dalszej części debaty prelegenci odpowiedzieli na pytanie o tegoroczne wakacje wskazując na wzrost zainteresowania turystyką krajową. Ponadto powstało wiele kampanii promujących mniej popularne atrakcje Polski, a także samo wsparcie polskiej branży turystycznej i hotelarskiej.

W pytaniach od widzów pojawiło się między innymi pytanie o to, czy kampanie #wspieramlokalnegastro lub #wspierampolskiemarki przyjmą się w naszym myśleniu i po pandemii pozostanie w nas taka chęć wspierania lokalnych przedsiębiorstw?

Na co odpowiedzi udzielił Marcin Wroński zwracają uwagę na potrzebę istnienia takich akcji. Wskazał on polską historię, a dokładnie czasy PRL-u kiedy to w Polsce nie funkcjonował i nie rozwijał się zachodnioeuropejski styl marketingu, ponieważ nie było takiej potrzeby. Braki towarowe sprawiały, że produkt stawał się atrakcyjny poprzez samą obecność. Mamy więc potrzebę wykorzenienia postkomunistycznego poglądu o wyższości „zachodnich” produktów nad naszymi, co nadal się dzieje i to coraz intensywniej. Wspomniane akcje przynoszą skutek i według badań coraz więcej młodych ludzi zaczyna przywiązywać wagę do kraju pochodzenia produktów, jakie kupują, stawiając raczej na produkty krajowe.

Debata przez wszystkich uczestników została ocenione za bardzo wartościową i merytoryczną. Ponadto szerokie spektrum poruszanych zagadnień pozwala nam mieć nadzieję, że jeszcze przez długi czas będziemy mogli do niej wracać.








facebook